"Zapisują się i nie przychodzą". Będą zmiany w programie wGotowości. Wiemy, czego mogą dotyczyć
W niektórych jednostkach nie przychodzi nawet połowa uczestników szkoleń wGotowości. Tymczasem listy rezerwowe są pełne chętnych. RadioZET.pl poznało szczegółowe dane dotyczące szkoleń obronnych, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Wojsko Polskie rozważa zmiany w pilotażu programu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile osób przeszkoliło się w ramach programu wGotowości.
- Jak wygląda frekwencja na szkoleniach
- Co Wojsko Polskie planuje zmienić w programie wGotowości.
- Które jednostki cieszą się największym zainteresowaniem uczestników.
W najbliższy weekend rusza trzecia tura szkoleń programu wGotowości. Jego uczestnicy uczą się reagowania na sytuacje kryzysowe, udzielania pierwszej pomocy, zasad pakowania plecaka ewakuacyjnego i wielu innych umiejętności. Kursy okazały się prawdziwym hitem. Gdy ruszały, w weekend 22 listopada, zapisanych było ponad 18 tys. chętnych. Jednak zauważyliśmy, że część uczestników na szkolenia nie dotarła. Zarówno w pierwszy, jak i w kolejny weekend.
Dlatego sprawdziliśmy, jak wygląda frekwencja na szkoleniach, kto najczęściej w nich uczestniczy i czy Wojsko Polskie oraz Ministerstwo Obrony Narodowej planują zmiany w programie szkoleń, a także ich organizacji. Oto szczegóły.
Szkolenia wGotowości. W niektórych miejscach tylko 50 proc. frekwencja
W sobotę, 22 listopada, uczestniczyłem w kursie przetrwania w jednostce wojskowej w Zamościu na Lubelszczyźnie. Razem ze mną udział wzięło w nim 16 osób. To oznacza, że na szkolenie stawiała się zaledwie połowa z zapisanych na kurs. Można to było tłumaczyć trudnymi warunkami, bo tego dnia na Lubelszczyźnie mocno padał śnieg, drogi były białe, co mogło zniechęcić część osób do udziału w szkoleniach.
Okazuje się, że nie był to jedyny taki przypadek. W innych jednostkach, w różnych częściach Polski także były problemy z frekwencją. - Ludzie się zapisali, później nie zgłaszali nieobecności, nie zwalniali miejsca, żeby ze szkolenia skorzystał ktoś inny. W efekcie w niektórych jednostkach była 50 proc. frekwencja. A zdarzała się niższa. Choć były to wyjątki - mówi RadioZET.pl jeden z żołnierzy. Nie chce podawać nazw konkretnych jednostek.
O frekwencję w pierwszych dniach szkoleń zapytaliśmy Sztab Generalny Wojska Polskiego. Poprosiliśmy o dane dotyczące pierwszych dwóch weekendów, czyli między 22 a 30 listopada. Co istotne szkolenia przewidziano głównie na soboty i niedziele, ale można znaleźć jednostki, gdzie kursy odbywają się w trakcie tygodnia.
Spośród 18 tys. osób, które wyraziły chęć udziału w szkoleniu, 13 tys. ma pewne miejsce. Natomiast około pięciu tysięcy osób znalazło się na liście rezerwowej. Sztab Generalny WP potwierdza, że nie wszyscy zapisani docierają na szkolenie. Jest też grupa osób, która w żaden sposób nie informuje jednostki, że się nie pojawi, ani nie wycofuje swojego zgłoszenia. Taki niedoszły kursant nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Za niestawienie się w jednostce nie ma żadnych kar, nie jest też blokowana możliwość zapisania się na kolejne szkolenie.
"Nie stanowi to dla nas problemu, jeśli osoba, która była zapisana, odpowiednio wcześniej wykreśli się ze szkolenia. Wówczas na to miejsce może wpisać się ochotnik z listy rezerwowej. Zdarza się jednak, że obywatel się zapisze, zrezygnuje, ale nie powiadomi o swojej rezygnacji. Wówczas, tak jak wszędzie w podobnych sytuacjach, to miejsce nie jest wykorzystane." - tłumaczy zespół prasowy Sztabu Generalnego WP.
Szkolenia wGotowości skończyło już 4 tys. osób. Najstarszy kursant ma 91 lat
Ile osób wzięło udział w szkoleniach w pierwsze dwa weekendy? "Dotychczas przeszkolono około 4 tys. uczestników, frekwencja wyniosła 84 %." - odpowiada biuro prasowe SG WP. Największym zainteresowaniem cieszyły się jednostki z województwa mazowieckiego - głównie Warszawy i jej najbliższych okolic. W pierwszej piątce są:
- 1. Warszawska Brygada Pancerna - Warszawa Wesoła
- 181. batalion lekkiej piechoty - Rembertów
- 183. batalion lekkiej piechoty - Borzęcin Duży
- 2. Mazowiecki Pułk Saperów - Kazuń Nowy
- 61. batalion lekkiej piechoty – Książenice
W szkoleniach uczestniczy nieco więcej mężczyzn niż kobiet. Na kursy zapisało się 10 480 mężczyzn (57,06%) oraz 7 882 kobiety (42,94%). Najstarszy uczestnik ma 91 lat, zapisał się na kurs cyberhigieny. Natomiast najstarsza uczestniczka skończyła 80 lat i brała udział w kursie przetrwania.
Jeśli chodzi o wiek uczestników, to najwięcej jest osób w przedziale 36-45 lat. Stanowią blisko 36 proc. wszystkich kursantów. Grupy wiekowe 25-35 lat oraz 46-55 lat stanowią po ok. 25 proc. uczestników. W pozostałych przedziałach frekwencja jest znacznie mniejsza. Najmłodsze osoby (18-24 lata) stanowią nieco ponad 6 proc. kursantów. Podobnie jest grupa 56-66 lat. Ponad 66 lat ma niespełna 2 proc. uczestników.
Szkolenia obronne w ramach programu wGotowości
"Dane jasno pokazują, że największą gotowość do udziału w szkoleniach obronnych wykazują osoby w wieku aktywności zawodowej, które – świadome zagrożeń – podejmują działania, by zadbać o bezpieczeństwo nie tylko własne, ale też swoich bliskich." - komentuje biuro prasowe SG WP.
Wojskowi analizują ankiety. W przyszłym roku zmiany w programie wGotowości
Nasze obserwacje, a także dane Wojska Polskiego potwierdzają, że kursy są wysoko oceniane. Średnia wynosi 4.86 na 5 punktów. Nie odnotowano żadnych wypadków ani groźnych incydentów. Uczestnicy na zakończenie wypełniają anonimowe ankiety, które mają posłużyć do analizy oraz wprowadzenia zmian w programie wGotowości. Tegoroczna edycja jest bowiem pilotażem. Decyzje dotyczące zmian w programie mają być podejmowane po 14 grudnia, czyli po czterech pierwszych weekendach trwania szkoleń.
Kursanci zwracają uwagę głównie na fakt, że można się zapisać tylko za pomocą aplikacji mObywatel. Wojskowi zdradzają, że już przygotowują inne metody zapisów na kolejne szkolenia. Ta zmiana nastąpi jednak dopiero w 2026 roku. Trwa też analiza dotycząca liczby miejsc na poszczególne kursy. "Już w tej chwili zwiększamy liczbę miejsc tam, gdzie jest duża lista rezerwowa, natomiast komasujemy tam, gdzie liczba chętnych jest mniejsza." - przekonuje zespół prasowy SG WP.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika też, że z powodu niskiej frekwencji w niektórych jednostkach rozważane są zmiany dotyczące zapisu na kurs. Może być wprowadzony dodatkowy wymóg dodatkowego potwierdzenia udziału w szkoleniu np. na 48 godzin przed jego rozpoczęciem. W przypadku braku potwierdzenia w miejsce kursanta wchodziłaby osoba z listy rezerwowej. To jednak tylko jedna z opcji.
Natomiast wojskowi cieszą się z dużego zainteresowania kursami. "Obecnie zbieramy wszystkie uwagi, które będą szczegółowo analizowane po zakończeniu okresu pilotażowego. Po ich uwzględnieniu przygotowany będzie nowy program szkoleń, który rozpocznie się w 2026 roku." - podsumowują.
Szkolenia wGotowości. Tyle miejsc jest już zajętych
Dodajmy, że nadal można się zapisywać na kursy. W wielu jednostkach są wolne miejsca. Są jednak takie, gdzie trzeba czekać na liście rezerwowej. Chodzi głównie o Mazowsze czy Śląsk. Najwięcej zajętych miejsc (procentowo) jest na kurs cyberhigieny. Tam przewidziano przeszkolenie do końca tego roku 975 osób. Zapisało się już 784, co oznacza wypełnienie na poziomie nieco ponad 80 proc.
Na kurs medyczny jest w sumie 4525 miejsc. Zarejestrowało się natomiast 3298 osób. Zajęte jest więc 73 proc. wszystkich miejsc. Nieco mniej, bo 70 proc. wypełnienie jest na podstawowym kursie bezpieczeństwa. Spośród 5900 miejsc jest już 4123 chętnych. Najwięcej, bo aż 7450 osób wojsko może przeszkolić w ramach modułu dotyczącego przetrwania. Tu wolnych miejsc jest najwięcej. Dotychczas zapisało się 4585 osób. To oznacza wypełnienie na poziomie 61,5 proc.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET