`

Zapora na granicy polsko-rosyjskiej. Szef MSWiA przekazał nowe informacje

2 min. czytania
13.09.2023 22:59
Obserwuj nas na Google

Budowa zapory elektronicznej na granicy z Rosją zakończy się na przełomie września i października – ogłosił w środę szef MSWiA Mariusz Kamiński. – Będziemy mieli pełen monitoring granicy – powiedział. Poinformował ponadto, że w tym tygodniu zostanie ogłoszony przetarg na budowę takiej zapory wzdłuż Bugu.

Granica polsko-rosyjska
fot. PRZEMYSLAW WIERZCHOWSKI/REPORTER

Budowa zapory elektronicznej na granicy z obwodem królewieckim Federacji Rosyjskiej (dawniej obwód kaliningradzki – red.) rozpoczęła się w kwietniu. Będzie to system składający się m.in. z ponad 3 tysięcy kamer i 200 km kabli detekcyjnych zainstalowanych na ok. 199 km z Centrum Nadzoru w komendzie Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej w Kętrzynie. Koszt inwestycji to ponad 373 mln złotych.

– Na przełomie września i października, czyli już bardzo niedługo, oddajemy, kończymy zaporę elektroniczną na granicy z Rosją, wokół całego okręgu królewieckiego – poinformował w TVP1 szef MSWiA Mariusz Kamiński. Jak podkreślił, oznaczać to będzie "pełen monitoring na całej granicy z Rosją".

Redakcja poleca

Zapora elektroniczna wzdłuż Bugu przy granicy polsko-białoruskiej

Minister przekazał ponadto nowe informacje o planowanym zabezpieczeniu rzek stanowiących wschodnią granicę Polski. – W tym tygodniu Komenda Główna Straży Granicznej ogłasza przetarg na zaporę elektroniczną na rzece Bug – powiedział. – To będzie supernowoczesna, doskonale wkomponowana w trudny teren zapora elektroniczna. 5,5 tysiąca kamer nocnych, dziennych, detektory ruchu. Tak, że mysz się nie prześlizgnie z tamtej strony – dodał Kamiński.

Rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska informowała PAP, że jeszcze w tym roku zostaną wyłonieni wykonawcy zapory elektronicznej wzdłuż rzek granicznych – zarówno wzdłuż Bugu w woj. lubelskim, jak i wzdłuż Świsłoczy i Istoczanki w woj. podlaskim. Budowa systemu ruszy w przyszłym roku i zostanie sfinansowana z pieniędzy unijnych. Kamery i czujniki ruchu będą instalowane na brzegach rzek w pasie drogi granicznej.

Zapora elektroniczna działa już na ponad 200 kilometrach granicy z Białorusią, gdzie stanowi uzupełnienie stalowej zapory fizycznej. Budowa zabezpieczeń na granicy wschodniej to m.in. odpowiedź na trwającą od połowy 2021 roku presję migracyjną organizowaną przez białoruski reżim Łukaszenki.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET