Zaskakujące odkrycie ws. Grzegorza Borysa. Metody były niemal identyczne
Grzegorz Borys wciąż jest poszukiwany za zabójstwo swojego 6-letniego syna. Jak ustaliła Wirtualna Polska, w lipcu na Pomorzu doszło do podobnej zbrodni, w której ofiarą także było dziecko, a sprawcą żołnierz Marynarki Wojennej.
Grzegorz Borys poszukiwany jest od 20 października. Tego dnia w mieszkaniu na jednym z gdyńskich osiedli znaleziono zwłoki jego 6-letniego syna, Olka. 44-latek, na co dzień żołnierz Marynarki Wojennej, od razu znalazł się w kręgu podejrzeń.
Według policji mężczyzna ukrywa się na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Mieszkańcy Trójmiasta cały czas dostają SMS-owe alerty RCB z informacją o zakazie wstępu do lasu. Niestety, służby wciąż nie złapały podejrzanego.
Grzegorz Borys poszukiwany. W lipcu na Pomorzu doszło do podobnej zbrodni
Wirtualna Polska przypomniała podobną tragedię, która latem wydarzyła się na Pomorzu. Pod koniec lipca w Redzie 32-latek zabił swoją 6-letnią córkę, potem psa, a następnie popełnił samobójstwo. Mężczyzna był żołnierzem Formozy - jednostki wojskowej płetwonurków bojowych, będącej pododdziałem Wojsk Specjalnych. Służył w stopniu starszego marynarza.
- Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem lekarza. Na szyi dziewczynki ujawniono rany wskazujące na użycie noża. Na ciele mężczyzny również ujawniono rany zadane ostrym narzędziem - mówił wówczas prokurator Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, cytowany przez Polską Agencję Prasową. Ciała ich obojga znalazła wówczas matka 32-latka, do której żołnierz wysłał wcześniej SMS-a o treści "zrobiłem coś strasznego".
Sprawą zajął się wówczas wydział ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. WP skontaktowała się z prokuraturą w celu uzyskania informacji na temat ewentualnych postępów w śledztwie. Odpowiedzi udzieliła portalowi Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka gdańskiej prokuratury
Postępowanie w sprawie jest kontynuowane. Sekcja zwłok wykazała , że dziecko zginęła od ran szyi zadanych nożem. Mężczyzna popełnił samobójstwo przy użyciu noża. Obecnie oczekuje się na wyniki badań toksykologicznych próbek moczu i krwi. Nadal trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności zdarzeń
W opinii śledczych nie było wcześniej sygnałów, że 32-latek mógł mieć problemy z prawe bądź ze zdrowiem psychicznym. WP przypomniała, że żołnierz zawodowy przechodzi badania psychologiczne w drodze kwalifikacji wojskowej. Jednak w wojsku - w przeciwieństwie do policji - nie przeprowadza się już następnie obowiązkowych badań okresowych, a jedynie takie na wniosek zainteresowanego lub w przypadkach ściśle określonych w przepisach.
Obława na Grzegorza Borysa. Nowe nieoficjalne informacje. "Dopadł go pies"
- Alert RCB ws. Grzegorza Borysa. Policja mówi o nowych tropach. "Wszystko na to wskazuje"
- W dniu zabójstwa Grzegorz Borys był na L4. Prokuratura ujawnia szczegóły
- Obława na Grzegorza Borysa. Nowe nieoficjalne informacje. "Dopadł go pies"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET