Zaskakujące odkrycie ws. Grzegorza Borysa. Metody były niemal identyczne

2 min. czytania
29.10.2023 19:20
Obserwuj nas na Google

Grzegorz Borys wciąż jest poszukiwany za zabójstwo swojego 6-letniego syna. Jak ustaliła Wirtualna Polska, w lipcu na Pomorzu doszło do podobnej zbrodni, w której ofiarą także było dziecko, a sprawcą żołnierz Marynarki Wojennej.

Grzegorz Borys
fot. Damian Klamka/East News, Policja

Grzegorz Borys poszukiwany jest od 20 października. Tego dnia w mieszkaniu na jednym z gdyńskich osiedli znaleziono zwłoki jego 6-letniego syna, Olka. 44-latek, na co dzień żołnierz Marynarki Wojennej, od razu znalazł się w kręgu podejrzeń.

Według policji mężczyzna ukrywa się na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Mieszkańcy Trójmiasta cały czas dostają SMS-owe alerty RCB z informacją o zakazie wstępu do lasu.  Niestety, służby wciąż nie złapały podejrzanego.

Grzegorz Borys poszukiwany. W lipcu na Pomorzu doszło do podobnej zbrodni

Wirtualna Polska przypomniała podobną tragedię, która latem wydarzyła się na Pomorzu. Pod koniec lipca w Redzie 32-latek zabił swoją 6-letnią córkę, potem psa, a następnie popełnił samobójstwo. Mężczyzna był żołnierzem Formozy - jednostki wojskowej płetwonurków bojowych, będącej pododdziałem Wojsk Specjalnych. Służył w stopniu starszego marynarza.

Redakcja poleca

- Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem lekarza. Na szyi dziewczynki ujawniono rany wskazujące na użycie noża. Na ciele mężczyzny również ujawniono rany zadane ostrym narzędziem - mówił wówczas prokurator Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, cytowany przez Polską Agencję Prasową. Ciała ich obojga znalazła wówczas matka 32-latka, do której żołnierz wysłał wcześniej SMS-a o treści "zrobiłem coś strasznego".

Sprawą zajął się wówczas wydział ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. WP skontaktowała się z prokuraturą w celu uzyskania informacji na temat ewentualnych postępów w śledztwie. Odpowiedzi udzieliła portalowi Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka gdańskiej prokuratury

Postępowanie w sprawie jest kontynuowane. Sekcja zwłok wykazała , że dziecko zginęła od ran szyi zadanych nożem. Mężczyzna popełnił samobójstwo przy użyciu noża. Obecnie oczekuje się na wyniki badań toksykologicznych próbek moczu i krwi. Nadal trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności zdarzeń - Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka gdańskiej prokuratury w rozmowie z WP

W opinii śledczych nie było wcześniej sygnałów, że 32-latek mógł mieć problemy z prawe bądź ze zdrowiem psychicznym. WP przypomniała, że żołnierz zawodowy przechodzi badania psychologiczne w drodze kwalifikacji wojskowej. Jednak w wojsku - w przeciwieństwie do policji - nie przeprowadza się już następnie obowiązkowych badań okresowych, a jedynie takie na wniosek zainteresowanego lub w przypadkach ściśle określonych w przepisach.

Grzegorz Borys
9 Zobacz galerię
fot. Piotr Hukalo/East News/policja
Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET