`

"Zasypiasz i możesz się nie obudzić". Dramatyczna historia ku przestrodze

2 min. czytania
02.10.2025 14:08
Obserwuj nas na Google

Lekarze liczą, że dramatyczna historia pani Małgorzaty z Łodzi, którą od zatrucia czadem uratowała jedynie czujność jej siostry, stanie się przestrogą dla wszystkich. Kobieta i jej mąż omal nie zginęli we śnie z powodu niesprawnej instalacji gazowej. Dr Bogusław Sobolewski ze szpitala Kopernika przyznaje, że walka o życie była poważna i przestrzega: "Tego nie widać. Po prostu idziesz spać i możesz się nie obudzić".

Czad
fot. NewsLubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak czujność siostry uratowała panią Małgorzatę przed zatruciem czadem.
  • Co to jest czad i dlaczego jest nazywany cichym zabójcą.
  • Dlaczego przeglądy kominiarskie są kluczowe dla bezpieczeństwa w sezonie grzewczym.
  • Które konsekwencje mogą wyniknąć z braku przeglądu instalacji grzewczej.

Walka o życie pani Małgorzaty w Łodzi. Cichy zabójca w natarciu

Każdego roku, gdy temperatury zaczynają spadać i rozpoczyna się sezon grzewczy, służby ostrzegają o śmiertelnym zagrożeniu. Czad, nazywany też cichym zabójcą, każdego roku prowadzi do tragicznych wypadków. O tym, jak podstępny potrafi być tlenek węgla przekonała się pani Małgorzata - w jej przypadku, dzięki czujności siostry i szybkiej interwencji lekarzy ze szpitala Kopernika w Łodzi, wszystko skończyło się szczęśliwie.

Wszystko zaczęło się, gdy wieczorem razem z mężem zasypiała. Nie spodziewała się, że z niesprawnej instalacji gazowej uwalnia się czad, który niemal pozbawił ją życia. - Moja siostra nie mogła się z nami skontaktować i przyjechała. To ona nas tak naprawdę uratowała - mówi Radiu ZET pani Małgorzata. 

Kierownik oddziału intensywnej terapii łódzkiego szpitala dr Bogusław Sobolewski przyznaje, że walka o życie kobiety była dramatyczna. - To było olbrzymie zatrucie tlenkiem węgla - ocenia w rozmowie z Radiem ZET. - Proszę pamiętać, że tego nie widać. Po prostu idziesz spać i możesz się nie obudzić - przestrzega. Lekarze, którzy walczyli o życie małżeństwa chcą, by ta historia stała się przestrogą dla wszystkich. Przypominają, jak ważne jest zainstalowanie w domu czujników dymu i czadu. 

Przegląd kominiarski - absolutna podstawa

Przy okazji startu sezonu grzewczego pojawia się temat - często bagatelizowanych - przeglądów kominiarskich. Eksperci przypominają, że nie chodzi tu tylko o formalność. To przede wszystkim inwestycja w bezpieczeństwo i spokojną głowę przez całą zimę. Zaniedbanie tego obowiązku może mieć fatalne skutki. 

Redakcja poleca

Właściciele i zarządcy nieruchomości często nie zdają sobie sprawy, że przeglądy kominiarskie to wymóg prawny, wynikający wprost z przepisów prawa budowlanego. Od dwóch lat obowiązuje też elektroniczny protokół kominiarski, który jest jedyną prawnie uznawaną formą dokumentowania przeglądu kominiarskiego.

Konsekwencją zaniedbań może być nawet pożar domu

Specjalista bezpieczeństwa przeciwpożarowego Grzegorz Janowski ostrzega w Radiu ZET, że brak przeglądu może się skończyć pożarem. - Dochodzi do zapłonu sadzy w kominie i tutaj są już interwencje związane bezpośrednio z pożarami - mówi. 

- To są konsekwencje tego, że nie czyściło się komina - dodaje. Przypomina, że obecnie nawet ubezpieczyciele wymagają przy podpisywaniu umowy odpowiednich dokumentów i protokołów związanych ze szczelnością i przeglądami instalacji grzewczej. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET