"Zatkało mnie", "zmroziły mnie te słowa". Burza po wypowiedzi szefa KPRM
Szef KPRM Jan Grabiec w czwartek w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 komentował udział posła Koalicji Obywatelskiej Franciszka Sterczewskiego we flotylli humanitarnej, która zmierzała z pomocą do Strefy Gazy. Jego zdaniem, cała akcja przypominała bardziej "wakacje niż misję". Reakcja prowadzącej Anity Werner na te słowa była natychmiastowa. - Traktujemy tu wiele tematów z powagą i szczerze mówiąc, po pana odpowiedzi mnie zatkało - przyznała. Kontrowersyjna wypowiedź Grabca odbiła się szerokim echem w mediach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Jan Grabiec ocenił działania posła Sterczewskiego w Strefie Gazy.
- Dlaczego Anita Werner skrytykowała komentarz Jana Grabca.
- Co mówili uczestnicy flotylli o doświadczeniach w izraelskim więzieniu.
- Które osoby były zaangażowane w pomoc humanitarną do Strefy Gazy.
Tak Grabiec ocenił działania Sterczewskiego. "Bardziej wakacje niż misja"
Nie milkną echa głośnej wyprawy grupy ponad 470 osób płynących statkami Globalnej Flotylli Sumud (GSF) do Strefy Gazy z pomocą humanitarną. Na pokładzie obecni byli również Polacy, w tym m.in. poseł KO Franciszek Sterczewski. Konwój został przechwycony w ubiegłym tygodniu przez izraelską marynarkę wojenną. Zatrzymanych przewieziono do więzienia, a później deportowano.
Właśnie o działania posła Franciszka Sterczewskiego zapytany w "Faktach po Faktach" został szef Kancelarii Premiera Jan Grabiec. Jego odpowiedź wywołała sporo kontrowersji. - Nie nazwałbym tego chyba misją. Jak oglądaliśmy te zdjęcia z tych łódek w Barcelonie, to bardziej przypominało to wakacje niż misję - stwierdził Grabiec.
Prowadząca Anita Werner od razu zareagowała na jego słowa. Nie ukrywała, że wprowadziły ją w lekką konsternację. - No nie wiem panie pośle, czy przypominało to wakacje. Dla wielu ludzi to jest ważna sprawa i wydaje mi się, że takie porównania są nie na miejscu - powiedziała.
Jan Grabiec ocenił, że sprawa rzeczywiście jest ważna, ale wymaga powagi i nie należy jej traktować jako okazję do publicznej autopromocji. - Oburzają mnie takie sytuacje - stwierdził. - Traktujemy tu wiele tematów z powagą i szczerze mówiąc, po pana odpowiedzi mnie zatkało, ale rozumiem, że pan teraz to próbuje wytłumaczyć - powiedziała Anita Werner.
Wypowiedź Jana Grabca odbiła się szerokim echem. Komentowały ją również inne dziennikarki TVN24. - Zmroziły mnie te słowa - powiedziała Monika Olejnik w "Kropce nad i". "Wspaniały sygnał wysłała dziś klub KO do swoich wyborców, zwłaszcza młodych. Nie warto być idealistą. Nie warto walczyć o swoje ideały. Zostaniecie napiętnowani i ukarani" - napisała z kolei na platformie X Katarzyna Kolenda-Zaleska.
Uczestnicy flotylli humanitarnej już w Polsce. Sterczewski mówi o torturach
Polscy uczestnicy flotylli humanitarnej do Strefy Gazy: Omar Faris, Nina Ptak i Franciszek Sterczewski oraz brytyjska dziennikarka polskiego pochodzenia Ewa Jasiewicz od środy są już w Polsce.
- Śpiewaliśmy "Bella Ciao", skandowaliśmy "Wolna Palestyna", a ci w pełni uzbrojeni strażnicy, w większości młodzi ludzie, czasem bali się, trzęśli ze strachu. Widzieli, że ich szykany, agresja na nas nie działają - mówił w rozmowie z dziennikarzem Radia ZET Mikołajem Pietraszewskim Franciszek Sterczewski, opisując swój pobyt w izraelskim więzieniu. Cała rozmowa dostępna poniżej.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET