Zatrzymani po serii fałszywych alarmów z zarzutami. Prokuratura mówi o grupie przestępczej
Minister Marcin Kierwiński poinformował w środę o pierwszych zatrzymaniach ws. serii fałszywych alarmów, które uderzały w media i polityków, w tym w prezydenta Karola Nawrockiego. Prokurator Karolina Saros w specjalnym oświadczeniu przedstawiła szczegóły zatrzymań.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zatrzymano trzy osoby w związku z fałszywymi alarmami.
- Jakie osoby i instytucje były celem fałszywych alarmów.
- Co wiąże majowe zdarzenia z 2026 roku z fałszywymi alarmami.
Komunikat prokuratury ws. serii fałszywych alarmów
Minister Marcin Kierwiński poinformował, że po serii fałszywych alarmów, uderzających w prawicowe media oraz kilku polityków, w tym Jarosława Kaczyńskiego i prezydenta Karola Nawrockiego, dokonano pierwszych zatrzymań.
Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie prok. Karolina Staros w specjalnym oświadczeniu ujawniła, że z wykorzystaniem komunikatorów i platform internetowych utworzyła się grupa, której działalność ukierunkowała się na działalność przestępczą.
Jak czytamy w komunikacie prokuratury, czynności śledcze pozwoliły na ustalenie, że członkowie tej grupy zaangażowani byli również w pozostające w zainteresowaniu opinii publicznej zdarzenia z maja 2026 r.
Zatrzymania po działaniach służb
W związku z tym 20 maja 2026 r. zatrzymano mężczyznę, któremu zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej. To właśnie jego działania miały doprowadzać do reakcji służb mimo braku realnego zagrożenia. „W ten sposób wywołano kilka fałszywych alarmów, na które składały się kaskadowe zgłoszenia jednorazowo do kilkudziesięciu podmiotów publicznych” - czytamy.
Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. 24 maja zatrzymanego kolejnego mężczyznę, podejrzewanego o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, zajmującą się wywoływaniem fałszywych alarmów. On z kolei częściowo przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET