`

Zbrodnia w Barcicach, trzy osoby nie żyją. Nieoficjalne ustalenia dot. sprawcy

2 min. czytania
15.10.2025 12:28
Obserwuj nas na Google

Podejrzewany o zabójstwo trzech osób, w tym własnej matki, 25-latek z Barcic został zatrzymany w Starym Sączu, kilka kilometrów od miejsca zbrodni. Jak dowiedział się reporter Radia ZET Przemek Taranek, obecnie trwają czynności procesowe.

Barcice. Śledztwo ws. potrójnego zabójstwa
fot. Eryk Stawinski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie okoliczności towarzyszyły potrójnemu zabójstwu w Barcicach.
  • Dlaczego 25-latek jest podejrzewany o dokonanie tej zbrodni.
  • Co ustalono na temat narzędzia użytego do zabójstwa.

Barcice. Śledztwo ws. potrójnego zabójstwa

Prokuratura wyjaśnia okoliczności potrójnego zabójstwa w Barcicach koło Nowego Sącza. Jak już informowaliśmy - policjanci zatrzymali w tej sprawie poszukiwanego 25-latka. Mężczyzna jest podejrzewany o dokonanie morderstwa.

Jak przekazała w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem rzeczniczka sądeckiej policji Justyna Basiaga, 25-latek został zatrzymany w Starym Sączu, 5-6 km od miejsca zbrodni. - Z mężczyzną obecnie wykonywane są czynności procesowe. Ustalane jest, jaki był jego udział w tym zdarzeniu – dodała.

Redakcja poleca

Jak nieoficjalnie udało się ustalić Przemkowi Tarankowi, ofiary mają ślady uderzeń zadawanych tępym narzędziem. Kobieta była matką zatrzymanego, a dwaj mężczyźni to jej kuzyni. Wszyscy mieszkali w jednym domu.

Trzy ciała znalezione w Barcicach

Do krwawej zbrodni doszło w nocy z wtorku na środę. W Barcicach w gminie Stary Sącz policja odnalazła trzy ciała, dwóch mężczyzn w wieku 45 i 66 lat, a także 52-letniej kobiety. Ustalono, że w domu przebywał również 25-letni syn kobiety, który niedawno wyszedł z więzienia.

W zorganizowanej obławie z udziałem m.in. psów tropiących policja odnalazła mężczyznę, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Teraz trwa ustalanie szczegółów zbrodni.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET