`

Zbrodnia w Ustce. Prokuratura podjęła decyzję. Jest też komunikat MSWiA

2 min. czytania
27.01.2026 12:39
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Okręgowa w Słupsku prowadzi śledztwo w sprawie 44-letniego funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który w Ustce zaatakował nożem swoją rodzinę. W wyniku zdarzenia zginęła czteroletnia dziewczynka, a pięć osób zostało rannych, w tym sam napastnik.

fot. PAP/Piotr Kowala

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty mogą zostać przedstawione podejrzanemu?
  • Jakie są następne kroki prokuratury w prowadzeniu śledztwa?
  • Dlaczego podejrzany funkcjonariusz został zatrzymany przez SOP?
  • Jakie działania podjęto wobec zatrzymanego funkcjonariusza SOP?

Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Zapowiedziane zarzuty

Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku. Jak poinformował prokurator Patryk Wegner, szczegółowe okoliczności zdarzenia oraz motyw działania sprawcy są obecnie wyjaśniane. - W środę podejrzanemu mają zostać przedstawione zarzuty - przekazał prokurator Wegner. 

Czynności procesowe mają zostać przeprowadzone po wykonaniu sekcji zwłok czteroletniej dziewczynki. Prokuratura planuje także przesłuchanie jednego z poszkodowanych członków rodziny, o ile pozwoli na to jego stan zdrowia. - Podejmujemy starania, by sekcja zwłok została przeprowadzona jeszcze we wtorek - dodał Wegner. 

Redakcja poleca

MSWiA: wszczęto procedurę usunięcia funkcjonariusza SOP ze służby

Wobec funkcjonariusza SOP, który zaatakował nożem swoją rodzinę w Ustce, wszczęto procedurę usunięcia ze służby – poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak przekazał Tomasz Kułakowski, wicedyrektor departamentu komunikacji społecznej MSWiA, mężczyzna został już zawieszony.

- Funkcjonariusz jest już zawieszony. Wszczęto wobec niego także procedurę usunięcia ze służby - powiedział Kułakowski. Dodał, że na polecenie kierownictwa MSWiA Biuro Nadzoru Wewnętrznego wszczęło czynności sprawdzające, obejmujące m.in. przebieg służby oraz badania okresowe, które przechodził funkcjonariusz. Jak zaznaczono, mężczyzna służył w SOP od 23 lat, a ostatnie badania okresowe przeszedł na początku października.

Atak w Ustce. Nie żyje czteroletnia dziewczynka, pięć osób rannych

Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem w Ustce. Funkcjonariusz SOP zaatakował nożem członków swojej rodziny w mieszkaniu. Czteroletnia dziewczynka zmarła, a pięć osób zostało rannych, w tym sam sprawca. 

Jak informuje reporter Radia ZET Maciej Bąk, SOP zapewnia, że 44-latek regularnie przechodził badania okresowe. Do szpitala w Słupsku trafiły trzy osoby. Żona napastnika jest w najcięższym stanie – ma rozległe, wielonarządowe obrażenia i przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii.

Stan rannych. Szpitale przekazały informacje

Jej matka, a zarazem babcia zmarłej 4-latki, również odniosła poważne obrażenia. Po przeprowadzonej operacji jej stan określany jest jako ciężki, ale stabilny. Chłopiec, któremu udało się uniknąć ciosów nożem, nie odniósł obrażeń i czuje się dobrze. Jego dziadek został natomiast przewieziony do szpitala w Sławnie. Sam napastnik także znajduje się pod opieką lekarzy w jednym z pomorskich szpitali.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET