Zmasakrowane ciało w lesie, odcięte stopy. Chcieli go poćwiartować piłą
Ciało 36-letniego Daniela S. znaleziono w kompleksie leśnym w Wierzchowiskach w woj. lubelskim. Zwłoki miały liczne rany cięte i odcięte stopy. Śledztwo wykazało także, że napastnicy chcieli poćwiartować ciało mężczyzny piłą spalinową. Sąd złagodził właśnie wyrok wobec Justyny K. - skazanej za zabójstwo Daniela S. - pisze "Super Express".
W kwietniu 2019 roku w kompleksie leśnym w Wierzchowiskach znaleziono ciało 36-letniego Daniela S. Zwłoki miały liczne rany w okolicach głowy i szyi i odcięte stopy. W związku ze sprawą policja zatrzymała 29-letnią Justynę K., jej 51-letniego partnera Krzysztofa Ł. i 31-letniego Stanisława K.
Napastnicy usiłowali poćwiartować ciało Daniela S. piłą spalinową. - Najpewniej Krzysztof Ł. chciał rozczłonkować ciało i porozrzucać po lesie. Nie dał rady. Po odcięciu stóp zdał sobie sprawę, że to za dużo jak na niego - mówił "Super Expressowi" policjant związany ze śledztwem.
Zabójstwo w Wierzchowiskach. Daniel S. miał odcięte stopy
Jaki był motyw zbrodni? Śledztwo wykazało, że Daniel S. przyznał się do zabicia psa Justyny K. ze szczególnym okrucieństwem, a kobieta postanowiła się bestialsko zemścić. Nie przyznała się jednak do zarzucanych jej czynów, podobnie jak Stanisław K. Do stawianych zarzutów przyznał się natomiast partner Justyny K. - Krzysztof Ł.
W maju 2021 roku Justyna K. została skazana za zabójstwo, sprofanowanie zwłok i udział w pobiciu na 25 lat więzienia. Stanisława K. sąd skazał na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Z kolei sprawa Krzysztofa Ł. została wyłączona do odrębnego postępowania przed Sądem Rejonowym w Janowie Lubelskim, który skazał go na cztery lata więzienia.
Lublin: Sąd złagodził wyrok dla Justyny K.
Teraz wyrok w sprawie wydał Sąd Apelacyjny w Lublinie. Justyna K. została uniewinniona od zarzutu znieważenia zwłok Daniela S. i złagodzono jej karę z 25 do 16 lat więzienia. - Kara będzie w zupełności wystarczająca dla wdrożenia procesów resocjalizacyjnych i adekwatna - powiedziała sędzia Elżbieta Jóźwiakowska.
Sąd uchylił także wyrok wobec Stanisława K. i przekazał jego sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Janowie Lubelskim. W uzasadnieniu podkreślono, że "oskarżony miał w znacznym stopniu ograniczoną poczytalność i przed sądem pierwszej instancji powinien mieć obrońcę, którego nie miał".
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET