W nocy czeka nas zmiana. O tej godzinie Polacy przestawią zegarki
W nocy z soboty na niedzielę 30 marca po raz kolejny nastąpi zmiana czasu z zimowego na letni. Polacy przestawią zegarki z godz. 2.00 na godz. 3.00. W praktyce oznacza to, że noc będzie o godzinę krótsza. Dlaczego zmieniamy czas i czy jest szansa na odejście od tego rozwiązania?
- 30 marca Polacy przestawią zegarki na czas letni, co w teorii ma wydłużyć możliwość korzystania ze światła dziennego
- Czas letni w Polsce wprowadzono na stałe w 1977 roku. Wówczas jego zwolennicy podkreślali korzyści związane z oszczędnością energii i bezpieczeństwem na drogach
- W ostatnich latach temat zmiany czasu wywołuje duże kontrowersje. Unia Europejska planuje rezygnację z przestawiania zegarków
30 marca nastąpi zmiana czasu na letni w Polsce
Już w niedzielę 30 marca Polacy przestawią zegarki o jedną godzinę do przodu. Nastąpi to dokładnie o 2.00 w nocy, dlatego należy pamiętać, aby już zawczasu zmienić czas w swoich urządzeniach. Zmiana czasu z zimowego na letni w praktyce ma wydłużyć czas korzystania ze światła dziennego.
Warto dodać, że zmiana czasu z zimowego na letni następuje w ten sam dzień we wszystkich krajach Unii Europejskiej. "Kwestię tę reguluje Dyrektywa 2000/84/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 19 stycznia 2001 r. w sprawie ustaleń dotyczących czasu letniego. Zgodnie z nią czas letni wprowadza się w ostatnią niedzielę marca, a jego odwołanie następuje w ostatnią niedzielę października. Jesienią czas lokalny przesuwany jest godzinę do tyłu" - tłumaczy Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Czas letni w Polsce - kiedy został wprowadzony?
Pierwsza próba wprowadzenia czasu letniego w Polsce miały miejsce jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym, konkretnie w 1919 roku. Wówczas pomysł jednak się nie przyjął. Powrócono do niego już w PRL-u. Wtedy czas letni funkcjonował w latach od 1945 do 1949 oraz od 1957 do 1964. Wprowadzenie trwałej zmiany czasu udało się dopiero w 1977 roku.
Pierwsi zwolennicy czasu letniego postulowali za jego wprowadzeniem już na początku XX wieku. Główną zaletą zmiany czasu miała być oszczędność energii elektrycznej związana z dłuższym dniem. Innym argumentem podawanym przez zwolenników tego rozwiązania jest mniejsza liczba wypadków na drogach, ze względu na możliwość dłuższej jazdy w świetle dziennym.
Czy Polska zrezygnuje z czasu letniego?
W ostatnich latach podniosła się dyskusja na temat likwidacji czasu letniego. Według badań zmiana czasu nie spełnia już swojej podstawowej funkcji, czyli oszczędności energii elektrycznej. W 2018 roku Unia Europejska przeprowadziła internetową ankietę dotyczącą tej kwestii, a w 2021 roku zatwierdziła plan rezygnacji ze zmian czasu. "W ostatnich latach rozmowy o odstąpieniu od dwukrotnych w ciągu roku zmian i pozostaniu wyłącznie przy jednym z czasów, nasilają się. Coraz więcej organizacji i państw prowadzi badania na temat wpływu zmiany czasu na różne dziedziny naszego życia. Pamiętajmy jednak, że punkt widzenia zależy też od położenia geograficznego danego terenu i uwarunkowań historyczno-społeczno-gospodarczych. Są kraje, np. słoneczne południe Europy, gdzie zmiana czasu nie ma tak naprawdę znaczenia, a ilości dziennego światło przez cały rok jest na bardzo podobnym poziomie" - tłumaczy Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Negatywnymi konsekwencjami zmiany czasu i krótszego sny mogą być:
- konieczność przystosowania się do nowego rytmu dnia,
- rozdrażnienie,
- mniejsza wydolność w pracy,
- pogłębienie stanów depresyjnych, melancholia.
Źródło: Radio ZET/ Ministerstwo Transportu i Rozwoju
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET