`

Zmiany na granicy polsko-białoruskiej. MSWiA uszczelni barierę. Co z pushbackami?

PAP
2 min. czytania
08.02.2024 10:01
Obserwuj nas na Google

Razem z komendantem Straży Granicznej pracujemy nad rozwiązaniami, które uszczelniłyby zaporę na granicy polsko-białoruskiej - poinformował w czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że chodzi m.in. o rozwiązania mające zapobiegać rozginaniu prętów zapory.

Granica polsko-białoruska
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Szef MSWiA Marcin Kierwiński odniósł się w czwartek w TVP Info do kwestii uszczelnienia zapory na granicy polsko-białoruskiej. Jak podkreślił, jest to przedmiotem analizy resortu; wnioski z tej analizy mają być wykorzystane do określenia ewentualnej rozbudowy i zwiększenia skuteczności zapory.

Zapytany o to, czy zapora "jest dziurawa jak sito" odparł, że tak nie jest, jednak nie spełnia ona swojej roli. - Proszę sobie przypomnieć co mówili politycy PiS, kiedy ta zapora powstawała. Mówili, że ani jeden nielegalny imigrant nie przekroczy tej zapory. Potem okazało się, że tych przejść jest jednak bardzo wiele - powiedział. Dodał, że jako szef MSWiA, razem z nowym komendantem Straży Granicznej pracuje nad nowymi rozwiązaniami, aby uszczelnić zaporę.

Redakcja poleca

Kierwiński: pracujemy nad uszczelnieniem granicy polsko-białoruskiej

Pytany o szczegóły odparł, że chodzi m.in. o kwestie rozginania prętów, które się zdarzają. - Będziemy się starali (to) zmienić specjalnymi obejmami. Na pewno będziemy chcieli wzbogacić tę zaporę o więcej kwestii elektronicznych, więcej detekcji ruchu, tak żeby dać czas Straży Granicznej na dojechanie jeżeli ta zapora jest łamana - powiedział.

Zaznaczył, że prowadzony jest również audyt procesu inwestycyjnego. - Zapora to fizyczna bariera, natomiast tak naprawdę całą robotę wykonują strażnicy graniczni, żołnierze. To są ludzie, którzy codziennie strzegą naszego bezpieczeństwa i im należą się najwyższe słowa uznania - mówił.

Minister nadmienił, że wie, że "niektóre czynności, które wykonywała Straż Graniczna budziły kontrowersje w opinii publicznej". - Ale proszę pamiętać, że to są ludzie, których obowiązkiem jest strzeżenie polskiej granicy - podkreślił.

Pushbacki zostaną?

Dodał, że resort pracuje nad tym, jak - nie zmniejszając polskiego bezpieczeństwa - uczynić sytuację na granicy bardziej humanitarną. W tym kontekście przypomniał pomysł utworzenia zapowiadanych przez wiceszefa MSWiA Macieja Duszczyka grup ratowniczo-poszukiwawczych w Straży Granicznej. - Przedstawimy taki pakiet rozwiązań, ale jedno chcę podkreślić - nadrzędnym celem zawsze będzie bezpieczeństwo polskich granic - powiedział.

ZOBACZ TAKŻE:  Będą dwie zmiany na granicy polsko-białoruskiej. Wiemy, co szykuje MSWiA

Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk odpowiadając na pismo Rzecznika Praw Obywatelskich ws. zawracania nielegalnych migrantów do granicy, czyli tzw. pushbacków poinformował, że resort pracuje nad nowelizacją rozporządzenia w tej sprawie. Dodał, że prace muszą "zmierzać do wypracowania regulacji, która będzie umożliwiała skuteczne działanie w zakresie ochrony granicy, ale jednocześnie pozwalała na ocenę indywidualnej sytuacji każdego migranta, który znalazł się na terytorium Polski".

Duszczyk poinformował również, że MSWiA planuje zobowiązanie Straży Granicznej do powoływania w oddziałach przy granicy z Białorusią grup poszukiwawczo-ratowniczych, które będą zapobiegać kryzysom humanitarnym, jakie dotychczas były odnotowywane przez aktywistów.

Radio ZET/PAP - Marcin Chomiuk

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET