Zmiany w szkołach. Rząd szykuje prezent dla uczniów. Dostaną go w 2025 roku
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała, że program przekazywania laptopów i tabletów dla uczniów powinien ruszyć w 2025 roku. Jak wyjaśniła, musi on być powiązany z reformą edukacji. Taki jest warunek, by uzyskać na ten cel pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy.
Tu nie chodzi o to, by dać kolejnym dzieciom laptopy bez oprogramowania i materiałów potrzebnych do edukacji – mówiła we wtorek minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Komisja Europejska wyraźnie wskazała, że wraz z przekazaniem urządzeń ma iść reforma edukacji i projekt cyfryzacji w szkołach.
– Program laptopów dla uczniów ruszy, jak tylko będzie gotowa część reformatorska – wyjaśniła szefowa MFiPR. – Musimy tę reformę skonsultować, aby być pewnym, że zaakceptuje to Komisja Europejska – dodała.
– Skala jest ogromna, to 735 tys. sztuk sprzętu dla młodzieży – powiedziała Pełczyńska-Nałęcz. – Tego programu nie będzie w tym roku kalendarzowym, będzie w przyszłym – zapowiedziała. Na razie 2,5 tys. dofinansowania na zakup laptopów dostają nauczyciele starszych klas szkół podstawowych.
"Cyfrowy uczeń" zastąpi program "Laptop dla ucznia"
Na początku lutego wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski oraz minister edukacji Barbara Nowacka poinformowali o zawieszeniu programu "Laptop dla ucznia". Następnie ogłosili, że zostanie on zastąpiony programem "Cyfrowy uczeń".
– Ministerstwo dokonało zakupu komputerów wbrew rekomendacjom Komisji Europejskiej – tłumaczył wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski. Mówił, że Komisja Europejska wielokrotnie informowała, że nie może być on sfinansowany z KPO. Dodał, że rząd PiS nie zabezpieczył innych źródeł finansowania programu w kolejnych latach. – Z tego wynika, że był to jednorazowy zabieg stricte polityczny, stricte kampanijny, a sposób przeprowadzenia tego zakupu, tych przetargów budzi bardzo liczne wątpliwości – powiedział.
– Zakupu sprzętu w ramach programu "Laptop dla ucznia" nie poprzedziły analizy, czemu ma on służyć, jak wpłynie na wiedzę i umiejętności uczniów i jaki powinien on być z punktu widzenia celów edukacyjnych – mówiła na posiedzeniu sejmowych komisji wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer. Programu bronił były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński (PiS). – Nasza ocena była taka, że uczniowie powinni otrzymać taki sprzęt, z jakim spotkają się później w dorosłym życiu [...], taki, z jakim młodzi ludzie spotkają się w pracy czy na studiach – wyjaśniał.
Źródło: Radio ZET
- Polacy liczyli na tę zmianę. Tusk: w tym roku nie jesteśmy w stanie
- Wakacje od ZUS. Jest decyzja rządu
- Dodatkowe 1000 zł do pensji. Tusk ogłosił decyzję, skorzystają tysiące Polaków
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET