Nie tylko zarzuty i zawieszenie. Żołnierzom z granicy obniżono uposażenie
Żołnierze, którzy usłyszeli zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień i narażenia życia innych osób, mają też obniżone wynagrodzenia o połowę. - Są wobec nich zastosowane przepisy art. 456 ustawy o obronie ojczyzny - powiedział Wirtualnej Polsce oficer prasowy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej kpt. Jacek Piotrowski.
Granica polsko-białoruska. Żołnierze z zarzutami i obniżonym uposażeniem
Jak ustalił Onet, Żandarmeria Wojskowa zatrzymała trzech żołnierzy, pełniących służbę na granicy polsko-białoruskiej, którzy mieli - zdaniem wojskowych śledczych - w nieuzasadniony sposób użyć broni palnej przeciw migrantom. Do zdarzenia doszło na przełomie marca i kwietnia, ale było ono - podobnie jak inne tego typu incydenty - ukrywane.
Resort przyznał, że "migrantów napierających od strony białoruskiej na polskich żołnierzy było kilkudziesięciu oraz że byli uzbrojeni w niebezpieczne przedmioty" i że zaistniały przesłanki do takiej, a nie innej reakcji żołnierzy. Niemniej ciąży na nich zarzut "przekroczenia uprawnień i narażenia życia oraz zdrowia innych osób".
WP przekazała w sobotę, że oskarżanym żołnierzom zmniejszono o połowę ich uposażenie zasadnicze, a także zawieszono wypłatę wszelkich dodatków. Oficer prasowy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej kpt. Jacek Piotrowski powiedział, że decyzję podjęto "zgodnie z postanowieniem prokuratora" na podstawie artykułu ustawy o obronie ojczyzny. - Raz w tygodniu zgłaszają się do przełożonego - powiedział WP Piotrowski.
Zaznaczono, że w przypadku umorzenia postępowania karnego lub uniewinnienia żołnierz otrzyma zawieszoną część uposażenia oraz zawieszone należności pieniężne, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Nawet jeśli porzuci służbę.
Z informacji MON wynika, że żołnierze przebywają na wolności. Prokuratura postawiła im zarzuty z art. 231 Kodeksu karnego, który za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przewiduje karę do trzech lat więzienia.
Źródło: Radio ZET/Wp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET