`

Tragiczny błąd ojca. Nowe fakty po śmierci rocznego chłopczyka

1 min. czytania
28.08.2023 08:19
Obserwuj nas na Google

Trwają czynności wyjaśniające, w jakich okolicznościach zostało potrącone śmiertelnie roczne dziecko - przekazała PAP w niedzielę oficer prasowa policji w Kartuzach (woj. pomorskie) Aldona Domaszk. Służby nie zatrzymały 31-letniego sprawcy wypadku z gminy Żukowo, ojca malucha.

Żukowo, śmierć dziecka
fot. Damian Klamka/East News, zdj. ilustracyjne

Do tragedii doszło w sobotę w gminie Żukowo na Pomorzu. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że na terenie prywatnej posesji kierowca potrącił małe dziecko, którego wcześniej nie zauważył.

- W sobotę na miejscu zdarzenia zostały wykonane czynności pod nadzorem prokuratora oraz biegłego sądowego: oględziny pojazdu i miejsca zdarzenia – mówiła oficer prasowa kartuskiej policji sierż. Aldona Domaszk.

Żukowo. Ojciec potrącił roczne dziecko. Maluch nie żyje

Zaznaczyła, że 31-letni kierowca był trzeźwy. Po tragedii bliscy są w fatalnej kondycji psychicznej. - Przesłuchana została matka dziecka. Obojgu rodzicom udzielono pomocy psychologicznej – dodała policjantka.

Redakcja poleca

Zapewniła, że trwają czynności wyjaśniające, w jakich okolicznościach 14-miesięczny chłopczyk znalazł się na podwórku i wpadł pod koła samochodu. - Sprawca wypadku nie został zatrzymany ze względu na brak podstaw - powiedziała Aldona Domaszk.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prokurator Grażyna Wawryniuk podała PAP, że wyjaśniane są okoliczności zdarzenia i nikomu nie postawiono zarzutów.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET