BMW wjechało w pieszych na pasach. Kobieta zginęła, trzy osoby ranne. Nowe informacje
W Żywcu doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginęła 64-letnia kobieta, a trzy inne osoby trafiły do szpitali. Żywiecka prokuratura rejonowa nadzoruje postępowanie w tej sprawie – podała w czwartek rzecznik bielskiej prokuratury okręgowej Małgorzata Moś-Brachowska.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wypadku w Żywcu.
- Dlaczego kierowca BMW nie został jeszcze przesłuchany.
- Jakie działania podjęli śledczy w sprawie wypadku.
Śledczy badają sprawę tragicznego wypadku w Żywcu
Do tragedii doszło w środę w Żywcu. Kierowane przez 26-latka BMW na oznakowanym przejściu dla pieszych potrąciło 64-latkę i 59-latka. BMW jechało dalej i uderzyło w poprzedzającego go Mercedesa, a ten z kolei zderzył się z kolejnym Mercedesem, który włączał się do ruchu. Ten ostatni pojazd najechał na leżącego już na ulicy 59-letniego pieszego.
– Piesi doznali rozległych obrażeń ciała. Mimo udzielonej w warunkach szpitalnych pomocy medycznej 64-letnia kobieta zmarła. Mężczyzna jest hospitalizowany. Pasażerka BMW i kierująca Mercedesem, który jako ostatni został uderzony, zostały przewiezione do szpitala. [...] Kierowca BMW został przetransportowany śmigłowcem LPR do innej placówki medycznej – przekazała prokurator Moś-Brachowska.
Kierowca BMW nie został jeszcze przesłuchany
Śledczy badają sprawę pod kątem nieumyślnego spowodowania wypadku, którego następstwem jest śmierć. Policjanci pod nadzorem prokuratora i z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego wykonali oględziny i zabezpieczyli dowody, w tym zapis z monitoringu miejskiego. Zabezpieczono wszystkie auta. – Zarządzono przeprowadzenie sekcji zwłok pokrzywdzonej. Zabezpieczono od kierującego samochodem BMW krew do dalszych badań toksykologicznych – dodała rzecznik.
Z przekazywanych przez nią informacji wynika, że „kierowca BMW nie został dotychczas przesłuchany z uwagi na trwającą hospitalizację”. – Z relacji pasażerki BMW wynikało, że z powodów zdrowotnych kierujący miał utracić panowanie nad pojazdem, co wymaga szczegółowej dowodowej weryfikacji – dodała.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET