Co z przesłuchaniem Ihora M. po ataku w Jarosławiu? Jest nowa opinia biegłych
Do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wpłynęła nowa opinia biegłych. Wynika z niej, że stan psychiczny Ihora M. nadal nie pozwala na przesłuchanie go ani ogłoszenie mu zarzutów. Mężczyzna jest podejrzany o atak w Jarosławiu, w wyniku którego zmarła jedna osoba, a cztery zostały ranne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są szczegóły nowej opinii biegłych w sprawie podejrzanego z Jarosławia.
- Dlaczego stan zdrowia podejrzanego utrudnia czynności procesowe.
- Które symptomy psychotyczne ujawnił Ihor M.
Nowa opinia biegłych po ataku nożownika w Jarosławiu
Jak przekazała w rozmowie z TVN24 Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, nowa opinia biegłych wpłynęła w czwartek do prokuratury. – Opinia jest dość obszerna. Uzasadnia i opisuje wszystkie okoliczności związane z aktualnym stanem zdrowia podejrzanego. Została oczywiście wydana pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywej opinii – poinformowała Taciuch-Kurasiewicz. Z opinii wynika, że podejrzany w dalszym ciągu ujawnia objawy psychotyczne.
Prokurator przekazała, że manifestują się one poprzez dezorganizację myślenia, urojeniową interpretację wydarzeń oraz bezkrytyczne przekonanie o prawdziwości doznań psychotycznych. Stan zdrowia Ihora M., nie pozwala na jego udział w czynnościach procesowych. Prokurator nie może go przesłuchać w charakterze podejrzanego ani ogłosić mu postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Biegli – w porównaniu ze stanem z 24 i 25 września – dostrzegają jednak pewną, choć nadal nieznaczną i niestabilną poprawę. – Przejawia się ona przede wszystkim w normalizacji napędu psychoruchowego oraz ustąpieniu wrogości – dodała prokurator Taciuch-Kurasiewicz w rozmowie z TVN24.
Tragedia w Jarosławiu, nie żyje ks. Stanisław
W ocenie biegłych podejrzany nadal powinien być izolowany w warunkach szpitala psychiatrycznego, na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu. Przypomnijmy, że do tragedii doszło w Jarosławiu, woj. podkarpackiego, na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek.
Ihor M. jest podejrzany o to, że – działając w zamiarze bezpośrednim – pozbawił życia ks. Stanisława Zbojnowicza, zadając mu ciosy nożem. „Następnie usiłował pozbawić życia Krzysztofa G., ks. Marka Pieńkowskiego i ks. Adriana Mantykiewicza oraz Ewę S., powodując u nich liczne obrażenia, co skutkowało u pokrzywdzonych ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu [...]" – czytamy w komunikacie prokuratury. W związku zarzucaną Ihorowi M. zbrodnią grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
„Podkreślić należy, że aktualnego stanu zdrowia psychicznego nie należy mylić z pojęciem poczytalności sprawcy w chwili czynu, od której zależy odpowiedzialność karna. Ta okoliczność będzie w śledztwie ustalana odrębnie" – zaznaczono w komunikacie.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Prokuratura Okręgowa w Przemyślu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET