Gorszący komunikat w poznańskich autobusach i tramwajach? MPK przeprasza. "Bez jaj"
Pasażerowie poznańskiego MPK byli zaskoczeni nietypowym komunikatem o Dniu łapania za pupę. Radny Andrzej Prendke interweniuje, a rzeczniczka MPK przeprasza za incydent. Podnoszone są kwestie bezpieczeństwa i neutralności w przestrzeni publicznej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zareagowała rzeczniczka MPK na komunikat o Dniu łapania za pupę
- Dlaczego radny Andrzej Prendke interweniował w tej sprawie.
- Które wcześniejsze incydenty miały miejsce w komunikacji miejskiej.
Kontrowersyjny komunikat w pojazdach MPK Poznań
W poniedziałek podróżujący komunikacją miejską w Poznaniu zostali zaskoczeni niecodziennym komunikatem wyświetlającym się na ekranach w pojazdach MPK. Poinformowano w nim o obchodach nietypowego święta - Dnia łapania za pupę, które nie ma uzasadnienia kulturowego ani historycznego. Wiadomość wzbudziła kontrowersje, szczególnie wśród pasażerek i pasażerów, a także rodziców dzieci korzystających z publicznego transportu.
Rzeczniczka MPK Poznań Agnieszka Smogulecka przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że za treści wyświetlane na ekranach odpowiada zewnętrzny operator. Po zidentyfikowaniu problemu zarządzający ekranami został poinformowany, a feralny komunikat został szybko usunięty. Rzeczniczka przeprosiła użytkowników transportu miejskiego i podkreśliła, że kolejne incydenty tego typu będą wnikliwie rozważane.
Reakcja władz i pasażerów na incydent
Sprawa wywołała reakcję miejskiego radnego Andrzeja Prendke, który złożył interpelację do prezydenta Poznania. Radny, pełniący funkcję wiceprzewodniczącego komisji promocji miasta oraz transportu, zwrócił uwagę na fakt, że podobne komunikaty mogą powodować dyskomfort wśród pasażerów, szczególnie kobiet. Podniósł też kwestię odbioru wiadomości przez osoby niepełnoletnie. Prendke w swojej interpelacji zapytał, czy takie treści są zgodne z polityką reklamową MPK Poznań, podkreślając, że przestrzeń publiczna powinna być wolna od seksistowskich i nieodpowiednich przekazów. Wyraził także oczekiwanie, że transport publiczny będzie bezpiecznym miejscem dla wszystkich mieszkańców miasta.
To nie pierwszy raz, kiedy wyświetlane treści na ekranach MPK Poznań budzą kontrowersje. Latem 2022 roku pasażerowie mogli natknąć się na komunikaty dotyczące nietypowych aktywności seksualnych, co również wywołało oburzenie części użytkowników publicznego transportu. Władze miasta oraz przedstawiciele MPK zobowiązali się do dokładniejszej kontroli wyświetlanych treści oraz rewizji postanowień związanych z zewnętrznymi operatorami odpowiedzialnymi za reklamy. Działania te mają na celu zapewnienie neutralności i bezpieczeństwa w środkach transportu publicznego.
Pasażerowie, którzy komentowali sprawę w mediach społecznościowych, są podzieleni. "Bez jaj, tam nie było nic strasznego. Tym samym można nie pokazywać Dnia pocałunku albo Dnia przytulania, bo ktoś to źle odbierze" - pisała jedna z internautek. "Czy naprawdę w dzisiejszych czasach potrzeba dodatkowej zachęty do molestowania? Już widzę, jak jakiś śmieszek podchmielony łapie dziewczynę za pupę i mówi, że przecież dzisiaj taki dzień" - sprzeciwiała się takim praktykom mieszkanka.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET