12-latek wypadł z okna na 14. piętrze. Mieszkańców obudziły krzyki
12-latek wypadł z okna na 14. piętrze hotelu w malezyjskim stanie Sabah. Chłopca nie udało się uratować. Lekarz stwierdził jego zgon. Mieszkańców obudziły krzyki świadków.
Do tragedii doszło w poniedziałek wczesnym rankiem w mieście Kota Kinabalu w Malezji. 12-letni chłopiec zginął po tym, jak spadł z parapetu na 14. piętrze hotelu. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o wypadku o godzinie 6:44 czasu lokalnego.
Malezja. 12-latek nie żyje. Wypadł z okna
Dziecko runęło i wylądowało na hotelowej werandzie, która znajduje się na piątym piętrze. Wczasowiczów obudziły krzyki zszokowanych świadków tragicznego zdarzenia.
„Obecny na miejscu personel medyczny stwierdził zgon chłopca" - podaje dziennik "The Straits Times".
„Kiedy przybyliśmy na miejsce, naszym zadaniem było przetransportowanie ofiary do zespołu medycznego na miejscu zdarzenia" – powiedział zastępca dyrektora operacyjnego Państwowej Straży Pożarnej i Ratownictwa, cytowany przez malezyjskie media.
Ciało chłopca zostało przekazane policji. Funkcjonariusze badają przyczynę tragedii.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET