`

18-latka porwała ze szpitala niemowlę. Niedawno straciła własne dziecko

2 min. czytania
22.11.2023 15:57
Obserwuj nas na Google

18-latka uprowadziła ze szpitala niemowlę. Wcześniej przebrała się w kitel lekarski, a matce dziecka powiedziała, żeby poszła odebrać przesyłkę z recepcji. W akcję poszukiwawczą zaangażowało się ponad 20 patroli policji.

porwanie dziecka w szpitalu
fot. IMAGO /Lenthe-Medien /Hamann /Imago Stock and People /East News

Do dramatycznego zdarzenia doszło w szpitalu Helios Mariahilf w Hamburgu. 18-letnia Bułgarka przebrała się w lekarski kitel i podając się za pracownika medycznego, zaproponowała 32-letniej kobiecie, że zaopiekuje się jej dzieckiem. W tym czasie świeżo upieczona mama miała odebrać paczkę z recepcji szpitalnej.

32-latka została oszukana, bo we wskazanym miejscu nie było żadnej przesyłki do odebrania. Gdy kobieta wróciła na salę, zobaczyła, że 18-latka i niemowlę zniknęli. Natychmiast poinformowana została policja.

Redakcja poleca

Hamburg. 18-latka porwała ze szpitala niemowlę

W akcję poszukiwawczą zaangażowano ponad 20 patroli. Było jasne, że 18-letnia Bułgarka nie pracowała w szpitalu i doszło do uprowadzenia dziecka. Dramat trwał niecałe dwie godziny. 18-latka sama wróciła do szpitala z dzieckiem i oddała je matce.

Co tak naprawdę się wydarzyło? 18-letnia kobieta została skierowana na badania psychiatryczne, które potwierdziły, że była ona w bardzo złym stanie. Jak pisze "Bild", niedawno sama straciła dziecko.

Policja bada sprawę. Nie jest jasne, jaki związek miała 18-latka z matką uprowadzonego niemowlęcia i jak doszło do tego, że z taką łatwością dostała się do szpitala i oszukała pacjentkę i personel.

Badany jest także wątek tajemniczej awantury, do jakiej doszło przed szpitalem Helios Mariahilf. Gdy ujawniono informację o porwaniu dziecka, przed kliniką starły się ze sobą dwie rodziny - łącznie około 40 osób. Oskarżały się one wzajemnie o udział w uprowadzeniu.

Źródło: Radio ZET/ Bild/ ndr.de

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET