22 osoby zginęły, kilkadziesiąt jest rannych. Policja szuka sprawcy masakry i apeluje
Uzbrojony w karabin napastnik zabił co najmniej 22 osoby i ranił około 50 innych podczas masakry w mieście Lewiston w stanie Maine - podała telewizja CNN. Po kilku godzinach policjanci poinformowali, że udało się zidentyfikować sprawcę masakry. Ten pozostaje jednak na wolności.
Jak podała telewizja, powołując się na źródła w policji, co najmniej 22 osoby zginęły w wyniku, najprawdopodobniej, dwóch strzelanin w okolicach kręgielni oraz centrum dystrybucji supermarketu Walmart. Liczba rannych szacowana jest na 50-60.
USA. Koszmarna strzelanina. 22 osoby zginęły
Początkowo nie było wiadomo, kim jest napastnik, który dopuścił się makabrycznej zbrodni. Policja hrabstwa Androscogin opublikowała zdjęcie mężczyzny w średnim wieku z bronią w ręku oraz prośbę o pomoc w identyfikacji go.
Biały Dom przekazał, że o wydarzeniu poinformowany został prezydent Joe Biden, który tego wieczora podejmował na uroczystej kolacji premiera Australii.
Sprawca wciąż na wolności
Po kilku godzinach Departament Policji w Lewiston zidentyfikował bandytę, który strzelał do ludzi w barze i kręgielni. Jest nim 40-letni Robert Card. Mężczyzna wciąż jest na wolności, trwają jego poszukiwania.
- Prosimy ludzi, aby schronili się. Prosimy o pozostanie w domu za zamkniętymi drzwiami. Organy ścigania prowadzą obecnie dochodzenie w wielu lokalizacjach - apeluje tamtejsza policja.
- Sensacyjne doniesienia ws. Grzegorza Borysa. "Widzieli postać, która zniknęła im z oczu"
- Były policjant alarmuje ws. poszukiwań Grzegorza Borysa. "On prowokuje"
- Rosja będzie ćwiczyć "zmasowany atak jądrowy". Wszystko pod okiem Putina
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET