5-latek zmarł nagle na placu zabaw. Ujawnione przez rodziców szczegóły szokują
5-letni chłopiec uczęszczający do przedszkola przy jednej ze szkół podstawowych w stanie Connecticut upadł na przerwie podczas zabawy w berka. Nauczyciele nie zareagowali, bo myśleli, że “udawał martwego”. Niestety, dziecko zmarło. Dziennik "USA Today" donosi, że rodzice domagają się zadośćuczynienia i poinformował o szczegółach pozwu.
Tragedia rozegrała się 5 kwietnia 2022 roku. 5-letni Romeo Pierre Louis upadł nagle na placu zabaw w publicznej szkole Charterk Oak International Academy w West Hartford. Dwa dni później zmarł w szpitalu.
Rodzice chłopca D'Meza Shultz i Chantel Pierre Louis w 14-stronicowym pozwie przeciwko szkole i miastu stwierdzili, że dziecko zemdlało i leżało na ziemi prawie 10 minut. Jak czytamy, w tym czasie nikt nie udzielił mu pomocy, choć w pobliżu byli trzej nauczyciele. Głównym wnioskiem pozwu złożonego w Sądzie Najwyższym Connecticut jest to, że chłopiec mógł zostać uratowany, gdyby natychmiast udzielono mu pomocy medycznej.
5-latek zmarł na przerwie. Rodzice pozwali szkołę i miasto
"USA Today" podaje - cytując pozew - że koledzy Romea powiadomili nauczycieli, że chłopiec upadł, ale nauczyciele nie zareagowali natychmiast, ponieważ myśleli, że bierze udział w popularnej zabawie w “udawanie martwego”. Kiedy pracownicy szkoły zdali sobie sprawę, że chłopiec potrzebuje pilnej pomocy medycznej, było już za późno. 5-latek został przewieziony do szpitala, ale nie udało się go uratować.
Z policyjnego raportu przesłanego "USA Today" wynika, że przyczyną zgonu była choroba Brugadów, kanałopatia sercowa. Joaquin L. Madry, prawnik reprezentujący rodziców Romeo, powiedział, że nie wiedzieli o chorobie ich dziecka.
ZOBACZ TAKŻE: Czy dzieci dziedziczą arytmie serca? Opinia kardiologa
- Nic nie zwróci naszego syna z powrotem. Wszystko, co możemy zrobić, to zachować pamięć o nim w naszych sercach i zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby to się nie przytrafiło innemu dziecku - powiedziała matka Romea. Rodzice tragicznie zmarłego pięciolatka domagają się odszkodowania w wysokości ponad 15 tys. dolarów “za poważny stres, udrękę i niepokój” wywołany utratą syna.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET