700-800 ostrzałów dziennie. "Rozmieszczenie rakiet budzi niepokój"
Wojska rosyjskie przeprowadzają codziennie około 700-800 ostrzałów pozycji ukraińskich, zużywając od 40 tys. do 60 tys. sztuk amunicji - powiedział we wtorek naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy gen. Wałerij Załużny.
Oddziały rosyjskie nadal prowadzą szturm na całej linii frontu. Najbardziej napięta jest sytuacja w obwodzie donieckim na kierunku Awdijiwka-Pisky-Marjinka - powiedział Załużny w rozmowie telefonicznej z szefem sztabu generalnego sił zbrojnych Kanady, generałem Wayne'em Eyre. Jego słowa przekazała agencja UNIAN.
- Budzi niepokój rozmieszczenie systemów rakietowych wzdłuż granicy od strony Białorusi, zwłaszcza na lotnisku Ziabrauka (w obwodzie homelskim, przy granicy z Ukrainą - PAP) - powiedział Załużny.
"Rozmieszczenie rakiet budzi niepokój"
Podkreślił, że wojska rosyjskie ostrzeliwują miasta i wsie na Ukrainie, a najbardziej z powodu ostrzałów cierpią obecnie: Charków, Mikołajów, Nikopol, Bereznehuwate (w obwodzie mikołajewskim) i Marganiec w obwodzie dniepropietrowskim.
We wtorek 16 sierpnia Rosjanie przeprowadzili atak rakietowy na lotnisko wojskowe w obwodzie żytomierskim na północy Ukrainy - poinformowało we wtorek Dowództwo Centrum ukraińskich sił powietrznych. Dodało, że pociski zrzuciły samoloty Su-34 z terytorium Białorusi.
Uszkodzony został pas startowy i kilka pojazdów. Nie ma ofiar w ludziach; żołnierze zeszli do schronów - zapewniły służby prasowe ukraińskiego dowództwa.
RadioZET.pl/ PAP/ UNIAN
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET