`

81-latek skazany. Sklonował owcę w swojej stodole i stworzył gigantyczną hybrydę

2 min. czytania
03.10.2024 11:25
Obserwuj nas na Google

81-letni Arthur "Jack" Schubarth z Vaught w Montanie został skazany w szokującej sprawie. Mężczyzna w swojej stodole sklonował dziką owcę i stworzył gigantyczną hybrydę. Zwierzęta sprzedawał na odstrzał do prywatnych rezerwatów łowieckich.

Owca Marco Polo
fot. East News

Szokująca działalność 81-latka z USA

81-letni Arthur "Jack" Schubarth z Montany od 1987 roku prowadził 87-hektarowe ranczo, na którym hodował nietypowe zwierzęta, takie jak owce i kozy górskie, czy inne kopytne. Ranczer sprzedawał zwierzęta do prywatnych rezerwatów, gdzie odbywały się płatne polowania. Teraz usłyszał wyrok za szokujące praktyki. Jak się okazało, we własnej stodole sklonował dziką owcę Marco Polo, upolowaną w Kirgistanie w 2013 roku, a następnie wykorzystał ją do stworzenia gigantycznej hybrydy. Owca, którą "stworzył" ranczer, mogła osiągnąć wagę prawie 140 kilogramów, a jej cechą były olbrzymie rogi, sięgające nawet 1,5 metra długości.

Mężczyzna przez 10 lat prowadził proceder sprzedaży wyhodowanej przez siebie hybrydy, czerpiąc z tego duże korzyści finansowe. Z akt sprawy wynika m.in. że przedsiębiorczy 81-latek sprzedawał stworzone przez siebie hybrydy oraz ich nasienie do zapładniania innym ranczerom.

Ranczer z USA skazany za sklonowanie dzikiej owcy i stworzenie hybrydy

Cala sprawa jest zaskakująca i mocno kontrowersyjna, jednak 81-latek nie usłyszał wyroku pozbawienia wolności. Zamiast tego zapłaci 20 tysięcy dolarów grzywny oraz wniesie 4 tysiące dolarów na rzecz US Fish and Wildlife Foundation. Sędzia Brian Morris podkreślił, że wymierzając wyrok, brał pod uwagę wiek skazanego oraz fakt, iż nie był on dotąd karany. W wyroku nie zabrakło też słów "uznania" dla wyczynu mężczyzny, który w "chałupniczych" warunkach dokonał niemożliwego: "w stodole w Montanie stworzył niezwykłe zwierzę, które narodziło się dzięki nauce" - głosi komentarz.

81-latek do zarzucanych mu czynów przyznał się już w marcu 2024. Teraz będzie musiał zakasać rękawy, by spłacić karę.  – Będę musiał pracować przez resztę życia, żeby naprawić wszystko, co zrobiłem – powiedział skazany tuż przed ogłoszeniem wyroku.

Źródło: Radio ZET/wprost.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET