Agencja ONZ bez danych z Czarnobyla. Sytuacja zakładników "pogorszyła się"
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) poinformowała, że straciła dostęp do bieżących danych z byłej elektrowni nuklearnej w Czarnobylu. Od 25 lutego obiekt jest okupowany przez siły rosyjskie, które nie pozwalają na zmianę załogi obiektu.
Od 14 dni trwa wojna w Ukrainie. W ciągu pierwszych 24 godzin inwazji siłom rosyjskim udało się zająć teren byłej elektrowni atomowej w Czarnobylu. We wtorek Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) wydała najnowszy komunikat w sprawie obiektu, w którym w 1986 r. doszło do największej katastrofy nuklearnej.
Jak podała agencja AFP, elektrownia jądrowa w Czarnobylu nie przesyła już danych do organu nadzoru atomowego ONZ. Szef IAEA Rafael Grossi doprecyzował, że utracono zdalną transmisję danych z systemów monitorowania zabezpieczeń zainstalowanych w zakładzie. „Agencja bada stan systemów monitorowania zabezpieczeń w innych lokalizacjach na Ukrainie i wkrótce przekaże dalsze informacje” – podała agencja.
Agencja ONZ nie ma danych z Czarnobyla
Zakładnikami sił rosyjskich jest ponad 200 pracowników technicznych i strażników na terenie byłej elektrowni w Czarnobylu. Nie ma nadal zgody na ich wymianę, o co apelowała IAEA. Zdaniem agencji, która powołała się na ukraiński nadzór atomowy, sytuacja przetrzymywanych pracowników "pogorszyła się".
- Jestem głęboko zaniepokojony trudną i stresującą sytuacją, w jakiej znajdują się pracownicy byłej elektrowni jądrowej w Czarnobylu oraz potencjalnymi zagrożeniami, jakie to niesie dla bezpieczeństwa. Wzywam siły sprawujące skuteczną kontrolę nad tym miejscem, aby pilnie ułatwiły bezpieczną rotację tam personelu - powiedział Grossi.
Po odcięciu zdalnej transmisji danych, ukraiński regulator atomowy może kontrolować sytuację w Czarnobylu tylko przez wiadomości mailowe. Grossi powtórzył, że jest gotów pojechać do Ukrainy, aby zapewnić bezpieczeństwo obiektom atomowym.
Elektrownia w Zaporożu w rękach Rosjan
W rękach sił rosyjskich znajduje się również elektrownia atomowa w Zaporożu, największy tego typu obiekt w Europie. W środę rosyjska państwowa agencja informacyjna RIA Novosti opublikowała nagranie przedstawiające funkcjonariusza rosyjskiej gwardii narodowej. Twierdzi, że siły Kremla w pełni kontrolują miejsce.
- Obecnie zakład działa normalnie. Zarządzanie obiektem spełnia swoje funkcje. Sytuację w pełni kontroluje rosyjska gwardia narodowa – powiedział urzędnik. Jednocześnie oskarżył siły ukraińskie o trzymanie broni na terenie zakładu. Według władz w Kijowie nie ma obecnie podwyższonego promieniowania w związku z rosyjską okupacją obiektów jądrowych.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo. Najnowsze informacje
RadioZET.pl/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET