Dżamal Chaszodżdżi nie żyje - przyznaje Arabia Saudyjska. Co na to USA?
Ponad dwa tygodnie od zaginięcia Dżamala Chaszodżdżiego Arabia Saudyjska przyznała, że dziennikarz nie żyje. Krytyczny wobec władz w Rijadzie saudyjski dziennikarz, na co dzień mieszkający w USA, miał zginąć w trakcie kłótni w konsulacie w Stambule.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Oficjalna saudyjska agencja prasowa Spa poinformowała w nocy z piątku na sobotę, że Chaszodżdżi zginął podczas kłótni, do jakiej doszło w konsulacie między nim a "wieloma osobami". W związku z tym zabójstwem aresztowano 18 osób.
- Rozmowy między Dżamalem Chaszodżidżim i tymi, których spotkał w konsulacie królestwa w Stambule (...) doprowadziły do bójki, która zakończyła się jego śmiercią - podała saudyjska agencja, cytując prokuraturę w Rijadzie.
Władze Arabii Saudyjskiej nie podały, co stało się z ciałem dziennikarza.
Odpowiedź USA
Prezydent USA Donald Trump uznał te wyjaśnienia za wiarygodne.
- To bardzo ważny krok, tak jak i aresztowania wielu osób - powiedział Donald Trump.
Trump podkreślił, że nie chce publicznie podważać oficjalnego stanowiska władz w Rijdzie. Przyznał jednak, że sprawa nie jest do końca wyjaśniona.
- Mamy kilka pytań. Dlatego zamierzam porozmawiać z saudyjskim następcą tronu, księciem Mohammedem ibn Salmanem - powiedział prezydent.
Zaginięcie saudyjskiego dziennikarza. W konsulacie było 15 "turystów". Media: jeden z nich nie żyjeTrump zapowiedział, że będzie współpracował z Kongresem w sprawie reakcji USA na śmierć Chaszodżdżiego, ale - jak podkreślił – wolałby, aby ewentualne sankcje wobec Rijadu nie obejmowały anulowania zamówień wojskowych, bo kosztowałoby to setki tysięcy amerykańskich miejsc pracy.
Podkreślił też znaczenie dotychczasowej bliskiej współpracy USA i Arabii Saudyjskiej.
- To nie jest łatwa sytuacja. Potrzebujemy ich jako przeciwwagi dla Iranu - mówił Trump.
Podkreślił jednocześnie, że to, co się stało z Chaszodżdżim, jest nie do zaakceptowania.
Saudyjski dziennikarz został zabity w konsulacie? "To było jak w Pulp Fiction"Tajemnicza śmierć w konsulacie
2 października, publikujący m.in. w The Washington Post Chaszodżdżi, wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, by załatwić formalności związane ze ślubem, po czym ślad po nim zaginął. Turcja dysponuje nagraniami, z których wynika, że krytyczny wobec rządów następcy saudyjskiego tronu dziennikarz został zamordowany, a jego ciało zostało stamtąd wywiezione.
Do tej pory Arabia Saudyjska konsekwentnie odrzucała oskarżenia o zamordowanie Dżamala Chaszodżdżiego.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET