`

Polacy zaatakowani przez niedźwiedzia w Armenii. Nie żyje jeden z turystów

1 min. czytania
15.09.2019 11:27
Obserwuj nas na Google

Niedźwiedź zaatakował dwoje Polaków wspinających się na najwyższy szczyt w Armenii. Historia zakończyła się tragicznie, ponieważ jeden z turystów nie przeżył konfrontacji ze zwierzęciem. 

Niedźwiedź zaatakował Polaków w Armenii
fot. Shutterstock

Jak podaje Gazeta.pl, powołując się na informacje armeńskiego ministerstwa ds. zarządzania kryzysowego, do wypadku doszło w piątek wczesnym popołudniem (ok. godz. 14:30). Dwoje Polaków miało zostać zaatakowanych przez niedźwiedzia podczas wspinaczki na górę Aragac, najwyższy szczyt tego kraju.

Służby ratunkowe zostały zaalarmowane przez jedną z uczestniczek wyprawy. Zgłosiła ona, że zwierzę zaatakowało ją oraz towarzyszącego jej kolegę, który odniósł ciężkie obrażenia. Według relacji kobiety, jej nic poważnego się nie stało, choć ostatecznie trafiła do szpitala. 

Kolejne uderzenie pioruna w Tatrach. Turyści z dzieckiem w szpitalu

Służby przybyły na miejsce po dwóch godzinach i natychmiast rozpoczęły reanimację 33-latka. Niestety, mężczyzna nie przeżył, a jego zwłoki przetransportowano śmigłowcem do najbliższego miasta. 

Niedźwiedź miał zaatakować parę na wysokości 3,5 km. Prawdopodobnie mężczyzna chciał ochronić kobietę i próbował walczyć ze zwierzęciem. Razem z nim stoczył się po zboczu i doznał śmiertelnego urazu głowy. Dochodzenie ma wyjaśnić czy ranę spowodował niedźwiedź czy była ona skutkiem upadku.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/ToM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET