Kolejne uderzenie pioruna w Tatrach. Turyści z dzieckiem w szpitalu
Trzy osoby zostały w piątek porażone piorunem podczas burzy w Tatrach. Turyści schodzili z Hali Gąsienicowej do Kuźnic. Trafili do szpitala w Zakopanem. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Ratownicy wyruszyli na pomoc poszkodowanym pieszo, bo z powodu intensywnych opadów i trwającej burzy śmigłowiec nie mógł dolecieć do miejsca wypadku. - W chwili obecnej ratownicy TOPR podejmują działania. Nic więcej nie jesteśmy na razie powiedzieć - mówił na antenie TVN24 Edward Wlazło, szef straży Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Wiadomo już, że poszkodowani to małżeństwo z 7-letnim synem. Wszyscy z otarciami trafili do szpitala w Zakopanem. Jak przekazała dyrekcja szpitala, w rzeczywistości rodzina nie została bezpośrednio rażona piorunem tylko ogłusza.
Piorun uderzył w Giewont
Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu pioruny zabiły w okolicach Giewontu czterech polskich turystów - w tym dwoje dzieci. Kolejny czeski turysta zmarł od rażenia piorunem w słowackiej części Tatr. Niemal 150 rannych osób trafiło do szpitali.
Pięć ofiar śmiertelnych po burzy w Tatrach. Wśród nich dwoje dzieciRadioZET.pl/TVN24/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET