Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Artur Ligęska w kwietniu 2018 roku został oskarżony o posiadanie i spożywanie metaamfetaminy. Na ostatnim posiedzeniu sądu obrońca Polaka argumentował, że śledczy nie mają absolutnie żadnego dowodu na zarzuty stawiane Arturowi, a raport policyjny potwierdził całkowity brak dowodów fizycznych.
28 stycznia Polak usłyszał wyrok dożywotniego więzienia. Artur Ligęska nie tracił nadziei i wierzył, że w końcu zostanie uwolniony.
Artur Ligęska wyszedł na wolność
Informację o uwolnieniu Polaka z więzienia w Zjednoczonych Emiratach Arabskich opublikowano w mediach społecznościowych.
''Wspaniała wiadomość. Artur właśnie bezpiecznie wrócił do Polski'' - napisano na profilu Detained in Dubai.
Artur Ligęska był przetrzymywany w izolatce w więzieniu w Swehan w Abu Zabi. Polak potwierdza, że nie był torturowany podczas zatrzymania, ale stracił dużo na wadze. W pomoc Polakowi zaangażował się m.in. Nigeryjczyk, który przebywał w tym samym więzieniu. Gdy opuścił areszt, skontaktował się z rodziną Polaka. Wraz ze wsparciem Ambasady RP, władca Abu Dhabi Szejk Mohammed bin Zayed odrzucił zarzuty i pozwolił Arturowi wrócić do Polski na początku tego miesiąca.
Boisz się wakacji w Egipcie? Znany archeolog tłumaczy, jak tam jest naprawdęRadioZET.pl/mynewsdesk.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET