Atak nożownika we Frankfurcie. Prasa: To Polak. Konsulat nie potwierdza
Kilka osób zostało zaatakowanych i odniosło rany od ciosów nożownika we Frankfurcie nad Menem – podał niemiecki dziennik "Frankfurter Rundschau". Gazeta napisała, że zatrzymanym w sprawie jest 42-letni Polak, ale konsulat RP w Kolonii nie potwierdził tej informacji.
Atak nożownika we Frankfurcie nad Menem. Dziennik „FR” podał, że 42-letni sprawca dramatu "jest rodowitym Polakiem i mieszka w Langen", niedaleko Frankfurtu.
Polski konsul generalny w Kolonii Jakub Wawrzyniak nie potwierdził tej informacji, powołując się na komunikat lokalnej policji, iż "śledztwo trwa". Polskie służby dyplomatyczne ustaliły, że wśród poszkodowanych przez nożownika nie było Polaków.
Atak nożownika we Frankfurcie. Prasa: To Polak. Konsul RP nie potwierdza
Prokuratura we Frankfurcie wniosła o umieszczenie 42-letniego nożownika w szpitalu psychiatrycznym. Przedstawicielka prokuratury Nadja Niesen przekazała frankfurckiej prasie, że podejrzany przebywał już w szpitalu psychiatrycznym od listopada ubiegłego roku do początku stycznia br. z powodu "zaburzenia psychotycznego z objawami schizofrenii". "Powiedział sędziemu, że nie pamięta, co się stało" - powiedziała Niesen. Mężczyzna zostanie również poddany badaniu na obecność narkotyków w organizmie.
Do ataku doszło we wtorek rano w jednym z lokalnych centrów biznesowych. 42-latek został złapany na gorącym uczynku i niedługo po zajściu aresztowany. Prokuratura przekazała, że jest on oskarżony o usiłowanie zabójstwa. "Najprawdopodobniej nie znał czterech osób, które zaatakował w centrum miasta. Wybrał je na chybił trafił" - poinformowała Niesen.
RadioZET.pl/PAP/Fr.de
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET