`

Tony marchewek zrzucane zwierzętom w Australii. Desperacka pomoc władz

1 min. czytania
13.01.2020 12:02
Obserwuj nas na Google

Władze Australii podejmują desperackie próby ratowania zwierząt z płonących łąk i lasów. Minister środowiska ze stanu Nowa Południowa Walia przekazał, że służby zrzuciły zwierzętom ponad dwie tony marchewek. Szacuje się, że wskutek pożarów zginęło ok. miliarda zwierząt.

Australia marchewki dla zwierząt
fot. Matt Kean Twitter (2)

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Australia walczy nie tylko z pożarami – służby robią co mogą, by wycieńczone kataklizmem zwierzęta przeżyły ogniowy koszmar.

W ogniu zginęło już ponad miliard zwierząt. Australia potrzebuje pomocy

W tym celu władze stanu Nowa Południowa Walia zadecydowały o zrzutach setek kilogramów marchewek i słodkich ziemniaków. Decyzję potwierdził mediom minister środowiska stanu, Matt Kean.

Rząd australijskiego stanu wykorzystał samoloty do zrzutu ponad 4 tys. funtów (blisko dwie tony) żywności. Z żywności korzystają głównie kangury rdzawoszyje, zwane lokalnie wallabies.

W sieci krążą zdjęcia i nagrania ze zwierzętami, które zajadają się dostarczonymi marchewkami. Widok rozrywa serce, a zarazem pokazuje skalę dramatu w odległej Australii. Szacuje się, że pożary strawiły teren o powierzchni  8,4 mln hektarów.

RadioZET.pl/Matt Kean/Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET