Uciekał przed rojem pszczół i wskoczył do jeziora. Pod wodą wydarzyła się tragedia
Nie żyje mężczyzna, który został zaatakowany przez piranie w jeziorze. Wskoczył do wody, aby uchronić się przed rojem pszczół. Do tragedii doszło na zachodzie Brazylii.
Rój zaatakował trzech mężczyzn łowiących ryby nad jeziorem w stanie Minas Gerais w zachodniej Brazylii. W obawie przed pogryzieniem wskoczyli do jeziora, z którego dwóch z nich po chwili wyszło, trzeci natomiast zaczął tonąć. Wezwani na pomoc ratownicy znaleźli ciało mężczyzny cztery metry od brzegu jeziora.
Odgryziona prawa część twarzy mężczyzny i inne części jego ciała świadczyły o ataku żyjących w jeziorze piranii. Badanie ma potwierdzić, czy bezpośrednią przyczyną śmierci były rany zadane przez ryby, czy utonięcie.
Piranie zaatakowały rybaka. Mężczyzna uciekał przed pszczołami
Według lokalnych mediów ciało ofiary zostało wydane rodzinie zmarłego, ponieważ śledczy nie dopatrzyli się udział osób trzecich w tragedii. Piranie są rybami słodkowodnymi, zamieszkującymi przede wszystkim wody na południu Ziemi.
Do jednego z najpoważniejszych ataków z ich udziałem doszło w 2013 roku w Argentynie, kiedy ogromna ławica ryb zaatakowała kąpiących się w rzece Parana ludzi i poważnie raniła 70 z nich.
RadioZET.pl/PAP/Extra.globo.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET