Zabitą Irinę zidentyfikowano dzięki zdjęciu dłoni. "Poczułam, jakby zaczęło mi pękać serce"
Anastasyja Subaczowa, wizażystka z podkijowskiego Hostomla, twierdzi, że na podstawie zdjęcia ręki i manicure zidentyfikowała jedną z ofiar masakry w Buczy. Sprawę opisał amerykański dziennik "The New York Times".
Wojna w Ukrainie trwa już od 43 dni. Rosjanie wycofali się z obwodu kijowskiego, gdzie odkrywane są kolejne szokujące dowody ich zbrodni. Na jaw wyszło bowiem, że w Buczy, Irpieniu, Hostomlu czy Borodziance zabijali ludność cywilną.
Świat wstrząśnięty jest przede wszystkim doniesieniami o masakrze w Buczy, gdzie Rosjanie porzucili na ulicach dziesiątki ciał ofiar. Część miała ślady okaleczenia i związane ręce, po niektórych było widać ślady tortur.
Masakra w Buczy. Zabitą Irinę zidentyfikowano dzięki zdjęciu dłoni
Po tym, jak wojska rosyjskie wycofały się z Buczy, świat obiegły makabryczne zdjęcia ciał cywilów. Jedna z takich fotografii przedstawiała dłoń z czerwono-białym manicure. Wizażystka z pobliskiego Hostomla twierdzi, że zamordowana kobieta to 52-letnia Irina Fiłkina, pracowniczka lokalnej ciepłowni. Uczyła się ona u Subaczowej makijażu.
- Kiedy to zobaczyłam, fizycznie poczułam, jakby zaczęło mi pękać serce - powiedziała kobieta w rozmowie z "New York Times". Fiłkina marzyła, by stać się popularną i zwiększyć liczbę obserwujących ją osób w serwisie Instagram - wspominała wizażystka.
Zdjęcie kobiety udostępniła również Katerina Sergatskova. W swoim poście na Twitterze przypomniała o okrucieństwie rosyjskiej armii. "Rosjanie zabili Irinę i setki podobnych do niej ludzi. Tylko dlatego, że byli Ukraińcami" - napisała ukraińska dziennikarka.
Wspomniana wcześniej Subaczewa opublikowała także w mediach społecznościowych obszerny i wzruszający wpis, w którym opisywała Fiłkinę, wyrażając jednocześnie smutek spowodowany przedwczesną i tragiczną śmiercią swojej przyjaciółki.
"Trzymała mnie za rękę i powiedziała: Na starość w końcu zrozumiałam najważniejszą rzecz - musisz kochać siebie i żyć dla siebie! Wreszcie będę żyć tak, jak chcę! Więc żyjesz teraz tak, jak pragnie twoja dusza, nie dla męża, ale dla siebie. Zawsze będę pamiętać jej słowa i rady, zawsze będę pamiętać o wartości życia i radości w każdej chwili - bo życie jest jedno. Ona jest w mojej duszy na zawsze" - napisała wizażystka.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
RadioZET.pl/PAP/Twitter/Instagram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET