Nie żyje 20-letni gwiazdor Disneya Cameron Boyce
Bardzo smutną wiadomość podały w niedzielę zagraniczne media. Nie żyje 20-letni aktor Disneya, Cameron Boyce - młody tancerz i model zmarł w wyniku komplikacji schorzenia, na które się leczył.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Śmierć 20-latka potwierdzili jego najbliżsi.
Nie żyje Joao Gilberto, słynny "ojciec bossa novy”"Z głębokim żalem informujemy, że dziś rano straciliśmy Camerona” – przekazał rzecznik prasowy rodziny aktora.
"Zmarł we śnie (...) Świat stracił bez wątpienia jedną z najjaśniejszych gwiazd, ale jego duch będzie żył dzięki dobroci i współczuciu wszystkich, którzy go znali i kochali. Jesteśmy całkowicie załamani i prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tym niezwykle trudnym czasie” – przekazał.
Nie żyje legendarny prezes Forda i Chryslera. Miał 94 lataSylwetka młodego aktora
Cameron Boyce był gwiazdą Disneya. Grał postać Luke’a Rossa w serialu "Jessie”- produkcji, przeznaczonej dla młodzieży.
20-latek ma na koncie udział w wielu produkcjach filmowych oraz serialach: "Eagle Eye”, "Duże dzieci”, "Powodzenia”, "Charlie”, "Taniec rządzi” i "Lustra”.
Nie żyje Stefanie Sherk. Aktorka i żona Demiana Bichira miała tylko 37 latBoyce zagrał również w teledysku zespołu Panic At The Disco do piosenki "That Green Gentleman”, wcielając się w postać małego Ryana Rossa.
RadioZET.pl/Onet/ABC News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET