Nie żyje 20-letni gwiazdor Disneya Cameron Boyce

1 min. czytania
07.07.2019 13:24
Obserwuj nas na Google

Bardzo smutną wiadomość podały w niedzielę zagraniczne media. Nie żyje 20-letni aktor Disneya, Cameron Boyce - młody tancerz i model zmarł w wyniku komplikacji schorzenia, na które się leczył.

Cameron Boyce
fot. Rex Features/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Śmierć 20-latka potwierdzili jego najbliżsi.

Nie żyje Joao Gilberto, słynny "ojciec bossa novy”

"Z głębokim żalem informujemy, że dziś rano straciliśmy Camerona” – przekazał rzecznik prasowy rodziny aktora.

 "Zmarł we śnie (...) Świat stracił bez wątpienia jedną z najjaśniejszych gwiazd, ale jego duch będzie żył dzięki dobroci i współczuciu wszystkich, którzy go znali i kochali. Jesteśmy całkowicie załamani i prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tym niezwykle trudnym czasie” – przekazał.

Nie żyje legendarny prezes Forda i Chryslera. Miał 94 lata

Sylwetka młodego aktora

Cameron Boyce był gwiazdą Disneya. Grał postać Luke’a Rossa w serialu "Jessie”- produkcji, przeznaczonej dla młodzieży.

20-latek ma na koncie udział w wielu produkcjach filmowych oraz serialach: "Eagle Eye”, "Duże dzieci”, "Powodzenia”, "Charlie”, "Taniec rządzi” i "Lustra”.

Nie żyje Stefanie Sherk. Aktorka i żona Demiana Bichira miała tylko 37 lat

Boyce zagrał również w teledysku zespołu Panic At The Disco do piosenki "That Green Gentleman”, wcielając się w postać małego Ryana Rossa.

RadioZET.pl/Onet/ABC News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET