`

„Chodzą po domach i szukają”. Hajdaj zdradził plan działania Rosji

Katarzyna Witwicka
1 min. czytania
10.05.2022 08:46
Obserwuj nas na Google

Rosyjscy oficerowie desperacko szukają ochotników do walk w Ukrainie. – Funkcjonariusze wchodzą do mieszkań i szukają mężczyzn – poinformował Serhij Hajdaj, szef władz obwodu Ługańskiego.

Rosji brakuje chętnych do walki
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Rosja traci żołnierzy i desperacko szuka chętnych do walk u boku wojsk Putina. Jak przekazują ukraińskie władze, w obwodzie Ługańskim na wschodzie Ukrainy Rosjanie wchodzą do domów i szukają mężczyzn, których mogliby „zmobilizować” do armii.

Redakcja poleca

Rosjanie desperacko szukają ochotników. „Chodzą po domach i szukają”

- Funkcjonariusze rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa chodzą w Ługańsku po mieszkaniach i szukają mężczyzn, którzy nie zostali jeszcze zmobilizowani - poinformował szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj.

Według naszych informacji fala mobilizacji się zakończyła i na ulicach nie było już mężczyzn. Ale przyjechali z FSB i obchodzą też wszystkie mieszkania w budynkach, żeby szukać tych, którzy uniknęli mobilizacji 

Hajdaj zdradził plan działania Rosji. Na pierwszy ogień na front wysyłają „zmobilizowanych” ochotników. Następni w kolejce są czeczeńscy bojownicy, a na samym końcu rosyjscy żołnierze.

W 76. dniu wojny w Ukrainie walki toczą się m.in. właśnie w obwodzie ługańskim. Ukraina broni Lisiczańska i prowadzącej z niego drogi do Bachmutu, która stanowi ważny szlak transportowy. Według informacji Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, od początku inwazji na Ukrainę wojska rosyjskie straciły blisko 23,8 tys. żołnierzy.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET