Czechy. Nie żyje polski górnik. Zasłabł pod ziemią

Redakcja
1 min. czytania
27.07.2018 08:58
Obserwuj nas na Google

Polski górnik pracujący w kopalni węgla kamiennego w Stonavie, na wschodzie Czech, zasłabł podczas szychty i zmarł pod ziemią – podała w piątek agencja CTK, powołując się na spółkę wydobywczą Kopalnie Ostrawsko-Karwińskie (OKD), która zarządza kopalnią.

Czechy|undefined
fot. Wikimedia.Commons

Jak poinformował rzecznik OKD Ivo Czelechovsky, niedyspozycja polskiego górnika została zgłoszona do stacji ratownictwa górniczego firmy w czwartek przed godz. 19.

– Zespół ze stacji ratownictwa został niezwłocznie tam wysłany. Będący na dyżurze lekarz stwierdził zgon polskiego górnika i ocenił, że nie ma oznak żadnych obrażeń zewnętrznych – powiedział Czelechovsky w rozmowie z CTK. Przyczyna zgonu górnika jest badana.

Polski bezdomny zamordowany w Niemczech. Wśród podejrzanych dwaj inni Polacy

Stonava leży niedaleko Karwiny, w Kraju Morawsko-Śląskim. W styczniu inny polski górnik zginął w kopalni węgla kamiennego w Karwinie. 52-letni mężczyzna, który pracował jako pomocnik maszynisty podziemnej kolejki, nie dotarł z grupą górników do celu. Jego zwłoki znaleziono przy torach.

Zarówno w 2016, jak i w 2017 roku w kopalniach OKD zginęły po dwie osoby – wszystkie były Polakami.

RadioZET.pl/PAP/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET