`

Dmitrij Miedwiediew szczęśliwy. "Czekamy na podobne wieści z Polski"

2 min. czytania
08.07.2022 07:57
Obserwuj nas na Google

Dmitrij Miedwiediew z zadowoleniem przyjął zmiany na Downing Street. - Najlepsi przyjaciele Ukrainy odchodzą - skomentował rezygnację premiera Borisa Johnsona. - Londyn odgrywa bardzo ważną rolę w tym konflikcie. Udziela silnego wsparcia Ukrainie - mówił w rozmowie z Wirtualną Polską dr Marcin Zaborowski, były dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Władimir Putin i Dmitrij Miedwiediew
fot. AP/East News

Boris Johnson podał się w czwartek do dymisji. Zrezygnował z funkcji premiera Wielkiej Brytanii oraz przewodniczącego Partii Konserwatywnej. Swoją decyzję ogłosił w specjalnym orędziu. Do wydarzeń w Wielkiej Brytanii odniósł się były rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew.

Dmitrij Miedwiediew: Czekamy na podobne wieści z Polski

- Najlepsi przyjaciele Ukrainy odchodzą. Czekamy na podobne wieści z Niemiec, Polski i krajów bałtyckich - powiedział były rosyjski prezydent. Słowa Miedwiediewa przekazane przez rosyjską agencję Ria Novosti cytuje Wirtualna Polska. Wiceszef Rady Bezpieczeństwa Rosji ocenił, że rezygnacja Johnsona to "naturalna konsekwencja" związana z "brytyjską arogancją" i "przeciętną polityką".

Redakcja poleca

Wcześniej rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow wyraził nadzieję, że "pewnego dnia do władzy w Wielkiej Brytanii dojdą osoby bardziej profesjonalne". - Jeśli chodzi o samego pana Johnsona, on nas nie lubi. My też go nie lubimy - stwierdził.

Jeszcze o krok dalej poszedł Wiaczesław Wołodin, przewodniczący Dumy Państwowej. Jak zwykle nie przebierał w słowach. - Klaun odchodzi. Bliski przyjaciel i patron Zełenskiego zmuszony jest opuścić stanowisko - powiedział.

"Kontynuowanie dotychczasowej polityki wobec Ukrainy służy interesom Wielkiej Brytanii"

Zdaniem dra Marcina Zaborowskiego, byłego dyrektora Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, koniec ery Johnsona nie oznacza jednak końca polityki, którą prowadził. - [...] Przede wszystkim nie oznacza odwrotu brexitu. To dziedzictwo Borisa Johnsona pozostanie na zawsze - mówił Wirtualnej Polsce ekspert z GLOBSEC.

Jak dodał, Londyn udziela silnego wsparcia Ukrainie, a "Brytyjczycy stanęli w tej sprawie na wysokości zadania". - To w ostatnich miesiącach pozwoliło Wielkiej Brytanii na wyjście z relatywnej izolacji, w której się znalazła po opuszczeniu Unii Europejskiej - tłumaczył.

Według eksperta kontynuowanie dotychczasowej polityki wobec Ukrainy "służy interesom Wielkiej Brytanii". - Jest niezbędnym partnerem dla UE w obszarze polityki bezpieczeństwa. Wciąż posiada zdolności militarne większe od jakiegokolwiek kraju w Unii - podsumował dr Zaborowski w rozmowie z WP.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET