Rosja grozi Kijowowi. Będzie zmasowany ostrzał ukraińskiej stolicy?
W odpowiedzi na "ataki terrorystyczne i akty sabotażu" na terytorium Rosji wzrośnie liczba i skala ostrzałów rakietowych na cele w Kijowie - zagroził rzecznik rosyjskiego ministerstwa obrony Igor Konaszenkow. Wcześniej ukraińskie służby informowały, że agresor może dokonywać prowokacji poprzez ostrzeliwanie własnych terenów przygranicznych.
Rosja od początku wojny w Ukrainie prowadzi propagandową akcję wprowadzania opinii publicznej w błąd, a intencjonalne manipulacje faktami oraz dezinformacje mają na celu wytłumaczenie i uzasadnienie napaści na niepodległe sąsiednie państwo. W ostatnich dniach ukraiński wywiad informował, że Rosjanie mogą zaatakować własne terytorium, by następnie obwinić za agresję kraj Wołodymyra Zełenskiego. Ten scenariusz jest już realizowany. Okupanci wykorzystali do tego dziecko.
Federalna Służba Bezpieczeństwa przekazała, że doszło do ostrzału rosyjskiego przejścia granicznego w regionie briańskim. Agencja TASS donosiła m.in. o postrzelonym 2-letnim chłopcu, który ranny został przetransportowany do szpitala w Moskwie. W rezultacie w obwodzie wprowadzono stan wyjątkowy. Jednocześnie w czwartek Ministerstwo Obrony Narodowej Rosji potwierdziło, że na Morzu Czarnym w wyniku ostrzału rakietowego zatonął flagowy okręt wojenny "Moskwa". Wszystkie te zdarzenia Federacja Rosyjska uznała za "ataki terrorystyczne i akty sabotażu", za które winę ponosi Ukraina.
Rosja odpowie na "ataki terrorystyczne i akty sabotażu"
- W czwartek wieczorem precyzyjne pociski morskie dalekiego zasięgu Kalibr zaatakowały obiekt wojskowy na obrzeżach Kijowa. Zniszczone zostały systemy rakiet przeciwlotniczych średniego i dalekiego zasięgu, a także rakiety przeciwokrętowe - powiedział rzecznik MON Rosji Igor Konaszenkow. Zagroził, że podobnych działań może być więcej.
- Jeśli kijowski reżim nacjonalistyczny nie zaprzestanie ataków terrorystycznych i aktów sabotażu na terytorium Rosji, liczba i skala ataków rakietowych na cele w Kijowie wzrośnie - zapowiedział. Pociski mają zostać wymierzone w "ośrodki decyzyjne".
Wojna w Ukrainie trwa od 51 dni. Wojsko Władimira Putina obecnie przygotowuje się do uderzania na Mariupol.
WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:
RadioZET.pl/TASS
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET