Mariupol, po wycofaniu się wojsk rosyjskich z północnych i centralnych terenów Ukrainy, w tym z przedmieść Kijowa, stał się głównym celem operacji militarnej agresora. Armia Władimira Putina zbiera swoje siły w Donbasie i - według informacji wywiadu - w najbliższych dniach z pełną aktualnie dostępną mocą zamierza uderzyć. Wcześniej okupanci zbombardowali m.in. teatr, w którym schronienie znalazło kilka tysięcy osób. Zginęło ponad 300 osób.
Wadym Bojczenko, mer Mariupola, przed kilkoma dniami przekazał, że Rosjanie ściągnęli do miasta mobilne krematoria, w których palą ciała i tym samym zacierają ślady zbrodni. Z najnowszych doniesień wynika, że żołnierze dyktatora poszli jeszcze krok dalej, a ich działania noszą znamiona bezczeszczenia zwłok.
Mariupol: Rosjanie wykopują zwłoki, zacierają ślady
"Według mieszkańców Mariupola, którzy nadal przebywają w mieście, wojska rosyjskie rozpoczęły proces ekshumacji zwłok zakopanych wcześniej na podwórkach budynków mieszkalnych. Ponadto okupanci zabronili grzebania zabitych przez nich osób. Na każdym podwórku umieszczają swojego strażnika, który nie pozwala mieszkańcom Mariupola pogrzebać w ziemi zmarłych krewnych lub znajomych" - podaje rada miejska Mariupola w Telegramie.
Rada podkreśla, że nie jest jasne, dlaczego zwłoki są wykopywane przez okupantów i dokąd zostaną wysłane ciała. Jednocześnie informuje, że ukraiński wywiad odnotował w Mariupolu 13 mobilnych krematoriów, więc "można przypuszczać, że siły okupacyjne starają się na wszelkie sposoby usunąć ślady swoich zbrodni wojennych w naszym mieście".
Wojna w Ukrainie trwa od 51 dni. W czwartek prezydent Wołodymyr Zełenski podziękował swoim rodakom za heroiczną postawą oraz obronę ojczyzny. Tego samego dnia rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło, że zatonął krążownik Moskwa, będący chlubą tamtejszej armii. Obecnie działania militarne toczą się jedynie na wschodzie kraju, ale rakiety dosięgają również innych regionów, w tym obwodu kijowskiego.
WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:
RadioZET.pl, PAP, kjm, adj
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET