Huragan Harvey zbliża się do Teksasu. Amerykanie gotowi na kataklizm
Huragan Harvey zbliża się do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Ma uderzyć w piątkowy wieczór – poinformowało amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów. Prędkość wiatru dochodzi do 160 kilometrów na godzinę i może wzrastać.
W Teksasie ewakuowano już dziesiątki tysięcy mieszkańców wybrzeża. Władze poinformowały, że ci, którzy nie zdecydują się na ewakuację, nie będą mogli być pewni, że w razie potrzeby zostanie im udzielona niezbędna pomoc.
Pozostanie w domu na własne ryzyko
Narodowe Centrum ds. Huraganów USA ostrzega, że Harvey zbliża się do wybrzeża i najwcześniej w piątkowy wieczór znajdzie się na lądzie. Zagrożonych jest kilkadziesiąt hrabstw położonych w odległości do 150 km od wybrzeża.
W piątkowy poranek czasu polskiego Harvey znajdował się w odległości 350 kilometrów na południowy wschód od położonego nad Zatoką Meksykańską miasta Corpus Christi w Teksasie. Odnotowana prędkość wiatru to około 160 km na godzinę.
Trzecia kategoria w skali Saffira-Simpsona
Jak twierdzą synoptycy i naukowcy zbliżający się huragan może osiągnąć trzecią kategorię w skali Saffira-Simpsona (najmocniejsze huragany mają kategorię piątą).
RadioZET.pl/PAP/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET