`

Kto zostanie prezydentem Brazylii? Maleje przewaga faworyta

2 min. czytania
16.10.2026 07:50
Obserwuj nas na Google

Jak wynika z czwartkowego sondażu pracowni Datafolha, przewaga prawicowego senatora Flavio Bolsonaro nad urzędującym prezydentem Luizem Inacio Lulą da Silvą maleje. Druga tura wyborów prezydenckich zaplanowana jest na 25 października.

Brazylijski prawicowy senator Flavio Bolsonaro
fot. Jean Carniel / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmienia się poparcie dla Flavio Bolsonaro przed drugą turą wyborów.
  • Dlaczego przewaga Flavio Bolsonaro jest uznawana za minimalną.
  • Co wskazują najnowsze sondaże dotyczące rywalizacji wyborczej w Brazylii.
  • Który kandydat zyskał więcej głosów w pierwszej turze wyborów.

Maleje przewaga faworyta wyborów w Brazylii

W sondażu pracowni Datafolha maleje przewaga prawicowego senatora Flavio Bolsonaro nad urzędującym prezydentem Luizem Inacio Lulą da Silvą przed drugą turą wyborów prezydenckich w Brazylii. Syn byłej głowy państwa, Jaira Bolsonaro, który odbywa karę więzienia za próbę zamachu stanu ma poparcie rzędu 47 proc. ankietowanych. Aktualny prezydent w sondażu ma 45 proc. poparcia. 6 proc. badanych zadeklarowało, że odda głos nieważny lub „na nikogo”. 2 proc. osób nie zdecydowało nadal na kogo zagłosuje.

Przewaga Bolsonaro, który jest ideologicznym sojusznikiem prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa jest w granicach błędu statystycznego, wynoszącego 2 punkty procentowe dla każdego z wyników. Badanie zostało przeprowadzone we wtorek i środę. Uczestniczyło w nim ponad 2,5 tys. wyborców. W poprzednim sondażu tej pracowni, w ubiegłym tygodniu na prawicowego senatora chciało oddać głos 49 proc. ankietowanych, a na Lulę 45 proc. 

Redakcja poleca

Prawica przejmie władzę w największym kraju Ameryki Południowej?

W badaniu pracowni Quaest na Flavio Bolsonaro zadeklarowało oddanie głosu 46 proc. ankietowanych, natomiast na urzędującego prezydenta 44 proc. Tam również przewaga Bolsonaro była w granicach błędu statystycznego. Te wybory zdecydują, czy największe państwo Ameryki Łacińskiej pozostanie pod rządami lewicy.

W coraz większej grupie krajów tego regionu władzę przejmuje prawica sympatyzująca z Trumpem. W ostatnich miesiącach sukcesy wyborcze odnieśli sojusznicy amerykańskiego prezydenta w m.in. Chile i Kolumbii. W Brazylii przed pierwszą turą większość sondaży wskazywała na niewielką przewagę Luli, jednak to Bolsonaro otrzymał więcej głosów. Uzyskał on poparcie 47 proc. wyborców, a obecny prezydent 45 proc. Pozostali kandydaci nie zdobyli więcej niż 3 proc. głosów. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET