Tłumy żałobników żegnają Sulejmaniego. Słychać okrzyki: „Śmierć Ameryce, Śmierć Izraelowi”
Ciało irańskiego generała Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnej jednostki Al-Kuds, który zginął w amerykańskim ataku rakietowym w Bagdadzie, przewieziono w niedzielę rano do Iranu. Na ulicach miasta było słychać okrzyki: "Śmierć Ameryce, Śmierć Izraelowi", "Ameryka to wielki szatan".
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Owiniętą irańską flagą trumnę z ciałem generała przetransportowano samolotem do miasta Ahwaz na południowym zachodzie Iranu. W mieście zebrały się tysiące ubranych na czarno żałobników.
Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al-Kuds, i Muhandis, założyciel proirańskiej milicji irackiej Kataib Hezbollah, w nocy z czwartku na piątek zostali zabici na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie w ostrzale rakietowym sił USA. Ataku dokonano z użyciem dronów. Iran zapowiedział odwet.
W Bagdadzie w sobotę setki tysięcy osób wzięły udział w uroczystościach żałobnych. Orszak wyruszył sprzed meczetu w miasteczku Al-Kazimijja, na przedmieściach Bagdadu. Wielu uczestników pochodu niosło zdjęcia Sulejmaniego i Muhandisa. W tłumie słychać było okrzyki: "Śmierć Ameryce, Śmierć Izraelowi", "Ameryka to wielki szatan" - relacjonowały agencje.
Trump ostrzega Iran: Jeśli zaatakuje Amerykanów, uderzymy w 52 miejscachNastępnie ciała przewieziono do oddalonego o 102 km od stolicy świętego dla szyitów miasta Karbala. W Karbali uczestnicy orszaku żałobnego wznieśli czerwone flagi, które, jak zauważyła Associated Press, symbolizują niesprawiedliwe przelanie krwi i zemstę. Procesja na końcu dotarła do innego świętego miasta szyitów - Nadżafu. Tam pogrzebane zostaną ciała Muhandisa i innych Irakijczyków-ofiar ataku.
We wtorek w rodzinnym mieście Sulejmaniego - Kerman - ma odbyć się jego pogrzeb.
Kim był Kasem Sulejmani?
Kasem Sulejmani był dla Irańczyków bohaterem wojny z Irakiem, który został dowódcą dywizji nie mając nawet 30 lat. Był też dowódcą o dużej charyzmie i wielkich wpływach, wynikających "z bliskich relacji z (duchowo-politycznym przywódcą Iranu Alim) Chameneim (...), który nazywał go żyjącym męczennikiem rewolucji".
Sulejmani był osobą, która jednoosobowo kierowała irańskimi kampaniami militarnymi, mającymi wesprzeć podczas wojny reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada. Więcej tutaj:
RadioZET.pl/PAP