`

Atak na bus wypełniony dziećmi. 43 zabitych [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]

Redakcja
2 min. czytania
09.08.2018 12:47
Obserwuj nas na Google

W kontrolowanym przez rebeliantów północnym Jemenie został ostrzelany autobus przewożący dzieci. To właśnie one – według Czerwonego Krzyża – są wśród głównych ofiar ataku. Według najnowszego bilansu w ataku zginęły 43 osoby.

Jemen. Atak na autobus przewożący dzieci. Dziesiątki zabitych|undefined
fot. ICRC Yemen/Twitter

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do 43 wzrosła liczba śmiertelnych ofiar czwartkowego nalotu sił koalicyjnych pod dowództwem Arabii Saudyjskiej na autobus szkolny w północnym Jemenie - poinformowały światowe agencje, powołując się na jemeńskie służby zdrowia. 61 osób jest rannych.

Międzynarodowa koalicja potwierdziła, że dokonała w czwartek ostrzału z powietrza. Wydała oświadczenie, że atak był odpowiedzią na akcję Huti, którzy w środę wystrzelili pocisk przeciwlotniczy na miasto Dżizan na południowym zachodzie Arabii Saudyjskiej. Zginęła jedna osoba cywilna, a 11 zostało rannych.

"Atak, który miał miejsce dzisiaj w prowincji Saada, jest legalną operacją wojskową przeciwko tym, którzy w środę wystrzelili pocisk na miasto Dżizan. Został przeprowadzony zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym" - stwierdziło w oświadczeniu dowództwo sił koalicyjnych.

Wojna w Jemenie: atak na ważne miasto portowe

„Zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym cywile muszą być chronieni podczas konfliktu” – podkreślił natomiast Czerwony Krzyż na Twitterze.

Eksplozja samochodu pułapki w Jemenie. Co najmniej 5 ofiar

Rzecznik Huti Mohammed Abdul-Salam powiedział, że koalicja z premedytacją uderzyła w zatłoczone miejsce w mieście, czym pokazała "wyraźną pogardę dla życia osób cywilnych".

Rozmiar dramatu w Saadzie próbują pokazać lokalne media. Fotograf agencji Reuters mówił o zakrwawionych i zabandażowanych dzieciach, ratowanych przez spieszących się lekarzy. Nagranie wideo upublicznione przez biuro prasowe Huti pokazało chłopca z zakrwawioną twarzą, trzymającego w ręku plecak z logo UNICEF.

Atak na autobus z dziećmi w Jemenie [DRASTYCZNE]

- Wszystkie dzieci w autobusie miały nie więcej niż 15 lat, a większość z nich nie przekroczyła 10. roku życia. Osoby cywilne w trakcie konfliktu zbrojnego powinny być pod szczególną ochroną - powiedział Johannes Bruwer, delegat Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) w Jemenie. Według informacji MKCK w czwartkowym ataku zginęło co najmniej 29 dzieci.

Trwająca od 2015 roku wojna w Jemenie przyniosła co najmniej 10 tys. ofiar. Konflikt, w który zaangażowana jest sąsiednia Arabia Saudyjska, rozpoczął się od przejęcia przez szyickich rebeliantów Huti wspieranych m.in. przez Iran stolicy Jemenu – Sanny.

Międzynarodowa koalicja (Bahrajn, Bangladesz, Egipt, Jordania, Katar, Kuwejt, Maroko, Senegal, Sudan i Zjednoczone Emiraty Arabskie) od trzech lat walczy w Jemenie z rebeliantami Huti, wspieranymi przez Iran. Ofensywa bojówek Huti na stolicę kraju Sanę w styczniu 2015 doprowadziła do odsunięcia od władzy prezydenta oraz rządu premiera Chalida Bahaha. Od tamtej pory Huti kontrolują znaczną część północnego Jemenu.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych wojna w Jemenie wywołała „największy kryzys humanitarny na świecie”.

Ponad 50 imigrantów rozmyślnie utopionych przez przemytnika

RadioZET.pl/AFP/PTD

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET