Atak na bus wypełniony dziećmi. 43 zabitych [DRASTYCZNE ZDJĘCIA]
W kontrolowanym przez rebeliantów północnym Jemenie został ostrzelany autobus przewożący dzieci. To właśnie one – według Czerwonego Krzyża – są wśród głównych ofiar ataku. Według najnowszego bilansu w ataku zginęły 43 osoby.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do 43 wzrosła liczba śmiertelnych ofiar czwartkowego nalotu sił koalicyjnych pod dowództwem Arabii Saudyjskiej na autobus szkolny w północnym Jemenie - poinformowały światowe agencje, powołując się na jemeńskie służby zdrowia. 61 osób jest rannych.
Międzynarodowa koalicja potwierdziła, że dokonała w czwartek ostrzału z powietrza. Wydała oświadczenie, że atak był odpowiedzią na akcję Huti, którzy w środę wystrzelili pocisk przeciwlotniczy na miasto Dżizan na południowym zachodzie Arabii Saudyjskiej. Zginęła jedna osoba cywilna, a 11 zostało rannych.
"Atak, który miał miejsce dzisiaj w prowincji Saada, jest legalną operacją wojskową przeciwko tym, którzy w środę wystrzelili pocisk na miasto Dżizan. Został przeprowadzony zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym" - stwierdziło w oświadczeniu dowództwo sił koalicyjnych.
Wojna w Jemenie: atak na ważne miasto portowe„Zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym cywile muszą być chronieni podczas konfliktu” – podkreślił natomiast Czerwony Krzyż na Twitterze.
Eksplozja samochodu pułapki w Jemenie. Co najmniej 5 ofiarRzecznik Huti Mohammed Abdul-Salam powiedział, że koalicja z premedytacją uderzyła w zatłoczone miejsce w mieście, czym pokazała "wyraźną pogardę dla życia osób cywilnych".
Rozmiar dramatu w Saadzie próbują pokazać lokalne media. Fotograf agencji Reuters mówił o zakrwawionych i zabandażowanych dzieciach, ratowanych przez spieszących się lekarzy. Nagranie wideo upublicznione przez biuro prasowe Huti pokazało chłopca z zakrwawioną twarzą, trzymającego w ręku plecak z logo UNICEF.
Atak na autobus z dziećmi w Jemenie [DRASTYCZNE]- Wszystkie dzieci w autobusie miały nie więcej niż 15 lat, a większość z nich nie przekroczyła 10. roku życia. Osoby cywilne w trakcie konfliktu zbrojnego powinny być pod szczególną ochroną - powiedział Johannes Bruwer, delegat Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) w Jemenie. Według informacji MKCK w czwartkowym ataku zginęło co najmniej 29 dzieci.
Trwająca od 2015 roku wojna w Jemenie przyniosła co najmniej 10 tys. ofiar. Konflikt, w który zaangażowana jest sąsiednia Arabia Saudyjska, rozpoczął się od przejęcia przez szyickich rebeliantów Huti wspieranych m.in. przez Iran stolicy Jemenu – Sanny.
Międzynarodowa koalicja (Bahrajn, Bangladesz, Egipt, Jordania, Katar, Kuwejt, Maroko, Senegal, Sudan i Zjednoczone Emiraty Arabskie) od trzech lat walczy w Jemenie z rebeliantami Huti, wspieranymi przez Iran. Ofensywa bojówek Huti na stolicę kraju Sanę w styczniu 2015 doprowadziła do odsunięcia od władzy prezydenta oraz rządu premiera Chalida Bahaha. Od tamtej pory Huti kontrolują znaczną część północnego Jemenu.
Według Organizacji Narodów Zjednoczonych wojna w Jemenie wywołała „największy kryzys humanitarny na świecie”.
Ponad 50 imigrantów rozmyślnie utopionych przez przemytnikaRadioZET.pl/AFP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET