Ponad 800 mieszkań zniszczonych w ostrzale. "Zamierzony atak na ludność cywilną"
W wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Kramatorsk w nocy ze środy na czwartek uszkodzonych zostało 810 mieszkań w 32 wielopiętrowych budynkach, ale nikt nie zginął. To sukces akcji ewakuacyjnej, chociaż 25 osób zostało rannych - poinformował na Telegramie szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko.
810 - tyle mieszkań zostało uszkodzonych podczas bombardowania Kramatorska, które w nocy ze środy na czwartek urządziły rosyjskie wojska. O sprawie poinformował na szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko.
Kramatorsk. Rosjanie ostrzelali miasto
"Był to zamierzony atak na ludność cywilną, który mógł skutkować ogromną liczbą ofiar. Dzięki zorganizowanej w porę ewakuacji uratowano dziesiątki mieszkańców Kramatorska" - podkreślił przewodniczący regionalnej administracji
Kyryłenko przekazał, że oprócz bloków mieszkalnych uszkodzeniu uległo też m.in. sześć prywatnych domów, dwie szkoły i przedszkole. "Wzywam wszystkich, by ratowali swoje życie i ewakuowali się z obwodu donieckiego. A obiekty zniszczone przez Rosjan zostaną odbudowane" - zaapelował Kyryłenko.
Samorządowiec opublikował również w mediach społecznościowych zdjęcia z ostrzelanego miasta, na których widać m.in. zdewastowanego przez rosyjskie pociski budynki mieszkalne:
"Nie będąc w stanie walczyć z naszą armią, najeźdźcy nadal »walczą«z cywilami. To kolejna zbrodnia wojenna armii rosyjskiej na naszej ziemi. Wszystkie dokładnie odnotowujemy. Nikt nie uniknie kary!" - skomentował szef władz regionalnych.
RadioZET.pl/PAP/Telegram
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET