`

Łukaszenka zdecydował o tajnej mobilizacji. "Będzie się odbywać pod takim pretekstem"

Magdalena Barszczak
2 min. czytania
14.10.2022 12:00
Obserwuj nas na Google

Alaksandr Łukaszenka podjął decyzję o przeprowadzeniu na Białorusi tajnej mobilizacji w celu uzupełnienia składu osobowego jednostek bojowych – informuje w piątek niezależna Nasza Niwa, powołując się na źródła w armii.

Alaksandr Łukaszenka
fot. Pool Reuters/Associated Press/East News

Mobilizacja "będzie się odbywać pod pretekstem sprawdzianu zdolności bojowych" – powiadomił portal. W pierwszym etapie nie będzie ona obejmować dużych miast, a przede wszystkim ludność wiejską. Niektórzy mają słyszeć, że są wzywani „na obóz treningowy”.

Media: Ukryta mobilizacja na Białorusi. "Prawdopodobieństwo eskalacji na granicy"

Jak ocenia Nasza Niwa, działania te zwiększają prawdopodobieństwo eskalacji na granicy białorusko-rosyjskiej, które dotąd analitycy oceniali jako niskie, pomimo tego, że Alaksandr Łukaszenka obwieścił o uruchomieniu na terenie kraju wspólnego z Rosją Regionalnego Zgrupowania Wojsk.

Redakcja poleca

Biorąc pod uwagę konsekwencje decyzji o mobilizacji w Rosji (wielu mężczyzn w wieku poborowym uciekło - red.), Łukaszenka postanowił nie ogłaszać swojej decyzji publicznie. Przypomnijmy, że po ogłoszeniu częściowej mobilizacji w Rosji władze białoruskie kilkakrotnie uspokajały Białorusinów i zapewniały, że mobilizacji nie będzie. Mówili o tym m.in. Alaksandr Łukaszenka, minister obrony Wiktor Chrenin i sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksander Volfovich.

Media przytaczają również wypowiedź ministra spraw zagranicznych Uładzimira Makieja, który w wywiadzie dla rosyjskiej gazety „Izwiestija” oświadczył, iż na Białorusi „wprowadzono reżim operacji antyterrorystycznej”. Szczegółowych informacji na ten temat nie ma. Nie ogłaszały jej władze państwowe.

Agencja Reuters zaznacza, że reżim operacji antyterrorystycznej oznacza udzielenie służbom bezpieczeństwa szerokich uprawnień, w tym zatrzymań w celu weryfikacji tożsamości, zakazu przemieszczania się, podsłuchów i kontroli łączności oraz wejść funkcjonariuszy służb do dowolnych pomieszczeń. 

RadioZET.pl/PAP/Nasza Niwa

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET