`

Mateusz Morawiecki o ataku na Lwów: Rosjanie będą posuwać się dalej

Maciej Walasek
2 min. czytania
27.03.2022 03:41
Obserwuj nas na Google

Mateusz Morawiecki w sobotę odniósł się do rosyjskiego ataku na Lwów. - Jest to bardzo wyraźny sygnał Rosjan, że będą się posuwać dalej i my sobie z tego zdajemy sprawę, dlatego wzmacniamy wschodnią flankę NATO – powiedział w sobotę premier.

Mateusz Morawiecki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Wojna w Ukrainie trwa ponad miesiąc. Mimo że Rosjanie nie przerywają inwazji, najnowsze doniesienia sugerują, że wojska Władimira Putina przegrupowują się i szykują do ataku. Od piątku 25 marca w Polsce przebywał Joe Biden, który przybył do naszego kraju na dwudniową wizytę. W sobotę prezydent USA przemawiał na placu Zamkowym w Warszawie.

- Ta wojna jest już strategiczną porażką dla Rosji. Siły rosyjskie nie złamały ducha Ukraińców, nie rozbiły NATO, demokracje świata są wzmocnione, Zachód jest silniejszy i bardziej zjednoczony niż kiedykolwiek - mówił Biden.

Redakcja poleca

W czasie wystąpienia prezydenta Stanów Zjednoczonych Rosjanie ostrzelali Lwów. Maksym Kozycki, szef lwowskiej administracji obwodowej, poinformował o trzech silnych wybuchach. Tego samego dnia o komentarz ws. bombardowań poproszony został Mateusz Morawiecki.

Mateusz Morawiecki o ostrzale Lwowa: Rosja pójdzie dalej

- Jest to bardzo wyraźny sygnał Rosjan, że będą się posuwać dalej i my sobie z tego zdajemy sprawę, dlatego wzmacniamy wschodnią flankę NATO, czyli wschodnią część Polski, amerykańskich żołnierzy jest tutaj coraz więcej, już ponad 10 tys. To też jest siła realna wojskowa, oprócz tego rozmawiamy z naszymi sojusznikami o wsparciu w postaci najnowocześniejszego sprzętu i ten sprzęt też do Polski przybył, więc już wzmacniamy nasze bezpieczeństwo – powiedział premier.

ZOBACZ TAKŻE: Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo

- Oni tam walczą za nas, a my pomagamy im tutaj, ale też pomagamy w Brukseli, w Waszyngtonie i także przez takie wizyty, jak ta pana prezydenta Bidena w Warszawie – dodał.

RadioZET.pl/PAP/Marek Siudaj

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET