Rosjanie znów ostrzelali Lwów. "Trzy silne eksplozje"

1 min. czytania
26.03.2022 19:05
Obserwuj nas na Google

Kolejne rosyjskie ataki rakietowe we Lwowie. Maksym Kozycki, szef lwowskiej administracji obwodowej, poinformował na Telegramie o trzech silnych wybuchach. Kilka godzin wcześniej w mieście zaatakowano skład paliwowy.

Od 31 dni Rosja kontynuuje agresję na Ukrainę. Wśród celów wojsk Putina są nie tylko miasta we wschodniej i południowej części kraju, ale także w zachodniej Ukrainie. W sobotę znów zaatakowano cele we Lwowie.

Najpierw pociski spadły na północną część Lwowa, z centrum miasta widać było gęste kłęby dymu. Wówczas władze potwierdziły, że doszło do pożaru obiektu przemysłowego, gdzie przechowywane jest paliwo. Władze zapewniły, że infrastruktura cywilna nie ucierpiała.

Redakcja poleca

Nowe ataki we Lwowie. "Trzy silne eksplozje"

"Jeszcze jeden atak rakietowy na Lwów" - napisał na Telegramie mer Lwowa Andrij Sadowy. Krótko później dodał: "w rezultacie nowych ataków rakietowych na Lwów znacznie uszkodzono obiekty infrastruktury. Budynki mieszkalne nie ucierpiały. Trwa gaszenie pożarów. Na miejscu pracują odpowiednie służby".

Więcej informacji o nowym ataku przekazał Maksym Kozycki, szef lwowskiej administracji obwodowej. Napisał na Telegramie o trzech silnych eksplozjach. Zaapelował również do mieszkańców Lwowa, aby pozostali w schronach do czasu odwołania alarmów przed nalotami. 

We Lwowie schronienie znalazło ok. 200 tys. uchodźców z innych rejonów Ukrainy. Do tej pory miasto w zachodniej części kraju uchodziło za względnie bezpieczne podczas wojny z Rosją.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo. Najnowsze informacje

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET