Azerbejdżan wznowił ofensywę w Górskim Karabachu. Zaatakował sojusznika Rosji
Wojska azerbejdżańskie przeszły do ofensywy w Górskim Karabachu - podała Nexta. Jest to region będący przedmiotem sporu między Armenią i Azerbejdżanem. We wrześniu 2020 roku wybuchły walki o kontrolę nad tym terytorium, które 8 listopada 2020 roku zakończył rozejm na warunkach zwycięskiej strony azerskiej.
Według wstępnych doniesień Azerbejdżan zdecydował się na eskalację, ponieważ rosyjskie "siły pokojowe", które wkroczyły na sporne terytoria w 2020 roku, zostały wysłane na wojnę w Ukrainie.
Sytuacja w regionie jest skomplikowana. Chociaż Armenia jest wspierana przez Rosję i uzyskała od niej gwarancje bezpieczeństwa, Moskwa stara się odgrywać rolę mediatora, a jej wojska pełnią rolę "sił pokojowych". Dlatego Ormianie musieli w 2020 roku sami walczyć z Azerami.
ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje
"Rosja nie udzieliła Armenii militarnego wsparcia w GK (w 2020 roku - red.), ponieważ uniemożliwiałoby jej to dalsze pośredniczenie w konflikcie. Oficjalnie swoje niezaangażowanie w GK Rosja motywowała faktem, że zarówno dwustronne gwarancje bezpieczeństwa, jak i wielostronne w ramach OUBZ, łączące oba państwa, ograniczają się do terytorium Armenii (z wyłączeniem GK)" - podsumował Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.
Media: Azerbejdżan wznowił ofensywę w Górskim Karabachu
Rosjanom brakuje sił, aby kontynuować ofensywę. Przerzucają wojsko m.in. z Osetii Południowej, czyli okupowanej części Gruzji lub Armenii.
W czwartek ukraińska armia poinformowała o odparciu Rosjan na wschodzie, gdzie sytuacja dla obrońców była najtrudniejsza. "Siły ukraińskie skutecznie odparły w czwartek dziewięć ataków wojsk rosyjskich w obwodach donieckim i ługańskim. Straty Rosjan to ponad 200 żołnierzy" - podał portal Ukrainska Prawda, powołując się na wpis na Facebooku ukraińskiego wojska.
Jak poinformowano, ukraińscy żołnierze zniszczyli 12 czołgów, około 20 pojazdów opancerzonych, a także dziewięć systemów artyleryjskich.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie – relacja na żywo:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET