Kotłuje się w Naddniestrzu. Mieszkańcy masowo uciekają za granicę

2 min. czytania
26.04.2022 13:29
Obserwuj nas na Google

Rosną napięcia w separatystycznej części Mołdawii – Naddniestrzu. Portal Ukrainska Prawda podał we wtorek, że mieszkańcy tego prorosyjskiego regionu masowo wyjeżdżają na tereny Mołdawii, a dowodem jest kolejka samochodów na tzw. linii rozgraniczenia.

Mieszkańcy Naddniestrza uciekają do Mołdawii
fot. screen European Pravda Twitter

Wojna w Ukrainie wywołuje również napięcia w innym z rejonów graniczących z tym państwem. We wtorek zaogniła się sytuacja w Naddniestrzu, prorosyjskim regionie nieuznawanym na świecie, nawet przez Rosję, która jednak udziela separatystom cichego wsparcia.

We wtorek rano dwie anteny radiowe w Naddniestrzu zostały zniszczone wskutek eksplozji – poinformowały miejscowe władze.

Mieszkańcy Naddniestrza uciekają. Kotłuje się w samozwańczej republice

Na zdjęciach opublikowanych przez Ukrainską Prawdę widać dziesiątki kierowców oczekujących na wyjazd z samozwańczej republiki. "Naddniestrzańska propaganda utrzymuje, że przyczyną tej sytuacji są powroty mieszkańców do domów po świętach wielkanocnych. Takie wyjaśnienia przekazał kontrolowany przez władze w Tyraspolu kanał telewizyjny «Pierwyj Pridniestrowskij» (Pierwszy Naddniestrzański, przyp.). Kolejki miałyby też być rzekomo spowodowane dokładniejszym sprawdzaniem samochodów" - przekazała Ukrainska Prawda.

Redakcja poleca

Do ataków na terenie separatystycznego regionu dochodzi drugi dzień z rzędu. W poniedziałek 25 kwietnia odnotowano serię wybuchów nieopodal ministerstwa bezpieczeństwa w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza. Po tym incydencie ukraiński wywiad wojskowy oświadczył, że jest to prowokacja rosyjskich służb specjalnych, mająca na celu wciągnięcie regionu w trwającą wojnę.

Naddniestrze - zdominowana przez ludność rosyjskojęzyczną separatystyczna republika na terytorium Mołdawii - na początku lat 90. wypowiedziało posłuszeństwo władzom w Kiszyniowie i po krótkiej wojnie, której towarzyszyła rosyjska interwencja, wywalczyło niemal pełną niezależność. Nie uznaje władz w Kiszyniowie, ma własnego prezydenta, armię, siły bezpieczeństwa, urzędy podatkowe i walutę. W regionie stacjonuje 1,5 tys. rosyjskich żołnierzy.

RadioZET.pl/Ukrainska Prawda

Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET