Anakonda sieje postrach w jeziorze. Zamknięto kąpielisko [FOTO]
Dwuipółmetrowej długości wąż dusiciel sieje postrach w jeziorze niedaleko Düsseldorfu w zachodnich Niemczech. Ktoś wpuścił do wody brazylijską Anakondę. To niejadowity wąż, ale mogący być niebezpieczny także dla ludzi. Lokalne władze ogłosiły zakaz zbliżania się do jeziora.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Na podstawie fotografii zrobionych przez jednego z wędkarzy wąż został zidentyfikowany przez zoologów jako Żółta Anakonda, wąż dusiciel pochodzący z dorzecza Amazonki. Na szczęście jest to młody osobnik. Dorosłe okazy mogą mieć nawet do dziewięciu metrów długości.
Władze miasteczka Meerbusch, w którym położone jest jezioro Latumer, powołały specjalny sztab kryzysowy. Podjęto natychmiastową decyzję o zamknięciu kąpieliska. Okolicę jeziora patrolują policjanci, a eksperci z ZOO w Düsseldorfie zastanawiają się, jak ująć gada.
Wąż może udusić małe zwierzęta, takie jak koty lub króliki.
Pyton w Warszawie
Na początku lipca koło miejscowości Gassy znaleziono prawie sześciometrowej długości świeżą wylinkę (zrzuconą skórę) pyton a tygrysiego. Od tego czasu poszukiwano zwierzęcia. W akcję zaangażowali się policjanci, strażacy, wolontariusze oraz... Krzysztof Rutkowski. Na piasku nad wodą odnaleziono ślady węża.
Wąż pełzł chodnikiem w centrum Warszawy. Zaatakował strażnikaPolicja wciąż czeka na wyniki badań znalezionych odchodów. Ma to ostatecznie potwierdzić, czy wąż rzeczywiście był nad Wisłą.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET