Anakonda sieje postrach w jeziorze. Zamknięto kąpielisko [FOTO]

Redakcja
1 min. czytania
28.08.2018 08:49
Obserwuj nas na Google

Dwuipółmetrowej długości wąż dusiciel sieje postrach w jeziorze niedaleko Düsseldorfu w zachodnich Niemczech. Ktoś wpuścił do wody brazylijską Anakondę. To niejadowity wąż, ale mogący być niebezpieczny także dla ludzi. Lokalne władze ogłosiły zakaz zbliżania się do jeziora.

Anakonda |undefined
fot. Twitter screen

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Na podstawie fotografii zrobionych przez jednego z wędkarzy wąż został zidentyfikowany przez zoologów jako Żółta Anakonda, wąż dusiciel pochodzący z dorzecza Amazonki. Na szczęście jest to młody osobnik. Dorosłe okazy mogą mieć nawet do dziewięciu metrów długości.

Władze miasteczka Meerbusch, w którym położone jest jezioro Latumer, powołały specjalny sztab kryzysowy. Podjęto natychmiastową decyzję o zamknięciu kąpieliska. Okolicę jeziora patrolują policjanci, a eksperci z ZOO w Düsseldorfie zastanawiają się, jak ująć gada.

Wąż może udusić małe zwierzęta, takie jak koty lub króliki. 

Pyton w Warszawie 

Na początku lipca koło miejscowości Gassy znaleziono prawie  sześciometrowej długości świeżą wylinkę (zrzuconą skórę)  pyton a tygrysiego. Od tego czasu poszukiwano zwierzęcia. W akcję zaangażowali się policjanci, strażacy, wolontariusze oraz...  Krzysztof Rutkowski.  Na piasku nad wodą odnaleziono ślady węża.

Wąż pełzł chodnikiem w centrum Warszawy. Zaatakował strażnika

Policja wciąż czeka na wyniki badań znalezionych odchodów. Ma to ostatecznie potwierdzić, czy wąż rzeczywiście był nad Wisłą.

RadioZET.pl/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET