Rutkowski ma nowe ustalenia ws. pytona. Dość sensacyjne

Redakcja
1 min. czytania
17.07.2018 10:08
Obserwuj nas na Google

Pyton tygrysi nad Wisłą wciąż nieuchwytny. Mija dziesiąta doba poszukiwań niebezpiecznego gada. W akcję poszukiwawczą zaangażował się Krzysztof Rutkowski. Były detektyw w rozmowie z „Super Expressem” sugeruje, że pyton może znajdować się pod Toruniem. 

Krzysztof Rutkowski |undefined
fot. Instagram screen

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Od 11 dni trwają nieustanne poszukiwania pytona tygrysiego, którego wylinkę znaleziono na brzegu rzeki w ubiegłym tygodniu.  W sobotę służby zaangażowane w poszukiwania pyton a tygrysiego nad Wisłą przerwały akcję z powodu pogarszającej się pogody.  Na miejscu wciąż pracują przedstawiciele Fundacji Animal Rescue Polska.

Rutkowski szuka Pytona 

W piątek w mediach społecznościowych furorę zrobiło  zdjęcie Krzysztofa Rutkowskiego. Były detektyw ogłosił rozpoczęcie „poszukiwań pytona tygrysiego na Wiśle”. Kilka dni później dyrektor ogrodu zoologicznego we Wrocławiu stwierdził, że  wąż może znajdować się nawet 100 km od Warszawy. Słowa te potwierdza Krzysztof Rutkowski. 

„Węże świetnie radzą sobie w wodzie. Przecież wystarczyło, żeby pyton wpełzł do Wisły i popłynął z nurtem” – powiedział w rozmowie z „Super Expressem”. Rutkowski zapewnia, że jego ludzie poszukują pytona 24 godziny na dobę. Dodaje, że pytona trzeba szukać w okolicach Torunia.

Czy pyton może zaatakować człowieka? Ekspert ostatecznie rozwiewa wszelkie wątpliwości

Eksperci z Fundacji Animal Rescue Polska analizują zdjęcia terenu, na którym poszukują pytona tygrysiego. Mają około dwóch tysięcy zdjęć obszaru między miejscowościami Gassy i Cieszyca.  

Każdy, kto ma informację o zwierzęciu bądź informacje dotyczące jego ucieczki, jest proszony o kontakt z policją pod numerem (22) 604 52 13 lub Fundacją Animal Rescue Polska – (22) 350 66 91

RadioZET.pl/Super Express/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET